SSSE ma 14 nowych inwestorów

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-01-23 00:00

SSSE ma 14 nowych inwestorów

Zarząd Starachowickiej SSE wydał pod koniec 2000 r. 14 nowych zezwoleń, a jedno rozszerzył. Nowi inwestorzy deklarują realizację przedsięwzięć za ponad 45 mln zł.

Do Starachowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej weszło w grudniu 2000 r. 14 nowych podmiotów. Strefa wykorzystała już ponad 60 proc. terenów, na których ulokowało się 41 firm. Od powstania strefy inwestorzy zadeklarowali inwestycje za ponad 185 mln zł. Pod koniec 2000 roku 14 firm wyraziło gotowość zainwestowania ponad 45 mln zł. W sumie w SSSE zatrudnienie znajdzie prawie 3 tys. osób. Na razie nie wiadomo, kiedy zostaną wydane kolejne zezwolenia. Zarządy stref czekają na akty wykonawcze do ustawy o pomocy publicznej. Możliwe, że pojawią się one już w styczniu

Meble i samochody

Jedną z największych nowych firm, która zamierza uruchomić zakład w SSSE, jest spółka Samochody Użytkowe Wschód, założona przez Ładę Polska. SUW chce zainwestować ponad 1 mln EUR (około 4 mln zł). Plany zakładają najpierw produkcję części do samochodów, a później montaż aut dostawczych na bazie rosyjskiego Gaza. Produkcja części ma nastąpić do końca 2001 roku.

Radomska Beta otrzymała już drugie zezwolenie dla swojej spółki zależnej Beta Bis i zamierza do końca września 2001 r. otworzyć w strefie fabrykę mebli. Koszty związane z tymi przedsięwzięciami oszacowano na blisko 2 mln zł.

Odstraszanie kapitału

Zdaniem Henryka Krekora, prezesa SSSE, zmiana przepisów o działalności stref to „nadgorliwość w stosunku do Unii Europejskiej”.

— Oprócz utraty sporej liczby inwestycji, większych „korzyści” tak szybkie wprowadzenie nowych przepisów nikomu nie przyniesie. Strefy mogłyby działać na starych zasadach jeszcze przynajmniej rok — twierdzi prezes Krekora.

Przedstawiciele SSSE uważają, że nowym inwestorom będą przysługiwać zbyt mało preferencyjne warunki.

— Staramy się o obniżenie progu minimalnej inwestycji na terenie naszej strefy do 100 tys. EUR (około 400 tys. zł), co powinno zachęcić mniejsze polskie firmy do inwestycji — dodaje Henryk Krekora.

Zarząd SSSE jest zdania, że różne zabiegi wokół przepisów o strefach, jak np. nałożenie na inwestorów podatku od nieruchomości, jest „najlepszą” drogą do utraty partnerów, głównie zachodnich. Jego zdaniem, to właśnie z powodu niejasnych przepisów i zbyt małych ulg Philips ulokował inwestycję wartą ponad 650 mln EUR (ponad 2,5 mld zł) w Czechach, a nie w Starachowicach.