Stacja TV4 skarży do sądu operatorów

Radosław Omachel
09-11-2001, 00:00

Należąca do Polskich Mediów stacja TV4 skarży kilku operatorów kablowych, którzy odmawiają włączenia jej sygnału do swoich pakietów. Sieci tłumaczą się brakiem wolnych kanałów. Przedstawiciele KRRiTV podkreślają, że krajowi nadawcy posiadający naziemne koncesje mają pierwszeństwo.

Operatorzy sieci kablowych zgodnie z prawem muszą włączać do oferty sygnał stacji telewizyjnych posiadających koncesję naziemną i nadających na określonym obszarze.

— Pierwszeństwo ma ogólnopolski nadawca publiczny, na drugim miejscu są publiczni nadawcy regionalni. Trzecie w kolejności są komercyjne stacje nadające na obszarze, na którym działa operator kablowy. Ich sygnał powinien być dostępny w sieci, nawet jeżeli miałoby się to odbyć kosztem innych nadawców — zapewnia Joanna Stempień, rzecznik KRRiTV.

Dodaje, że zgodnie ze stanowiskiem KRRiTV z 1997 roku w sprawie pakietyzacji, sygnał uprzywilejowanych nadawców sieci kablowe muszą włączać do pakietów podstawowych.

Zdaniem Mariusza Walkiewicza, wiceprezesa Polskich Mediów, posiadających koncesję TV4, nie wszyscy operatorzy respektują to prawo.

— Sieci kablowe o zasięgu lokalnym często odmawiają włączenia do oferty polskojęzycznych stacji i ograniczają działanie przepisów tylko do nadawców publicznych. Jest to niezgodne z prawem, ale trudno to wyegzekwować — tłumaczy Mariusz Walkiewicz.

Jego zdaniem, opór lokalnych operatorów wynika ze stosunkowo późnego pojawienia się na rynku polskich stacji komercyjnych.

— Sieci kablowe powstawały, gdy na rynku oprócz TVP działał tylko Polsat. Nie było TVN, TV4 ani TV Puls. Pasma w sieciach kablowych zajmowały zachodnie programy. Kiedy pojawiło się więcej polskich stacji komercyjnych, niektórzy operatorzy kablowi uznali, że dla widzów bardziej atrakcyjne są programy zagraniczne — twierdzi wiceprezes Polskich Mediów.

TV4 wytoczyła kilka procesów lokalnym operatorom. Mariusz Walkiewicz nie ujawnia ich nazwy.

— Jeśli nawet zapada wyrok korzystny dla nas i operator włącza TV4 do podstawowego pakietu, to umieszcza go w takim paśmie, że ponad połowa widzów nie może nas oglądać. Takie sprawy próbujemy zakończyć ugodą, bo to daje największe szanse na pozytywny finał — mówi Mariusz Walkiewicz.

Informacjami o procesach zaskoczony jest Andrzej Ostrowski, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej.

— Przepisy ustawy są przejrzyste i nie słyszałem, żeby któryś z operatorów je łamał — dodaje Andrzej Ostrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stacja TV4 skarży do sądu operatorów