Stadler: przed branżą motoryzacyjną kolejny trudny rok

WST, Reuters
opublikowano: 2011-12-30 11:25

Przemysł motoryzacyjny stoi przed kolejnym trudnym rokiem. Ryzyko może być nawet większe niż w roku 2011, ocenia Rupert Stadler, dyrektor generalny Audi, luksusowej marki należącej do niemieckiego koncernu Volkswagen.

Manager uważa jednak, że nie powinno być to powodem do wpadania w pesymizm. Branża będzie bowiem kontynuować wzrost przez co najmniej kolejne 10 lat, przede wszystkim z powodu ogromnego „apetytu” na mobilność wśród mieszkańców krajów rozwijających się.

Prognozuje on, że chiński rynek motoryzacyjny będzie rósł ogółem o 8-9 proc., zaś segment aut premium nawet o 20-30 proc., ale nie określił ram czasowych dla swojej projekcji. Audi jest obecnie liderem w segmencie luksusowych aut w Państwie Środka wyprzedając dwie inne niemieckie marki, BMW i Daimlera. Jego zdaniem, ogromny potencjał wzrostowy mają również rynki w Ameryce Łacińskiej, Rosji i… Ameryce Północnej.

Ocenia, że największe problemy dla producentów pojazdów stwarzała będzie Zachodnia Europa. Wiązać to należy z rozwijającym się kryzysem zadłużeniowym, który ograniczać może zarówno wydatki na auta ze strony klientów indywidualnych, jak i ze strony firm i rządów.