Nastroje wśród przedsiębiorców wciąż nie są dobre — wynika z Barometru Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL). W pierwszym kwartale tego roku wartość tego wskaźnika, informującego o skłonności firm do rozwoju, wzrosła nieznacznie do 49,9 pkt, ale nadal jest poniżej granicy 50 pkt. Barometr przyjmuje wartości od 0 do 100 pkt, przy czym wynik powyżej 50 pkt oznacza pozytywny kierunek zmian, a poniżej — negatywny.
Jeśli chodzi o konkretne sektory, najlepiej prezentują się budownictwo (57,1 pkt) oraz handel (52 pkt). W tych branżach firmy zamierzają więcej inwestować i liczą na większe zamówienia.
Natomiast najgorzej jest w transporcie, gdzie wartość wskaźnika spadła do 46,1 pkt, czyli najniżej od stycznia 2015 r. Słabiej niż kwartał wcześniej swoją sytuację oceniły także przedsiębiorstwa usługowe (46,5 pkt). Na słabe wyniki transportu wpłynęły przede wszystkim prognozy dotyczące sprzedaży. Blisko 19 proc. firm z tej branży liczy na wzrost zamówień, podczas gdy kwartał wcześniej ten odsetek wynosił prawie 29 proc. Słabsze odczyty kwartał do kwartału zostały odnotowane także w obszarze finansowania zewnętrznego (8,8 proc. w porównaniu do 16,3 proc.) i płynności finansowej (8,8 proc. w porównaniu do 16,3 proc). Lepiej zapowiadają się natomiast inwestycje — ich wzrostu oczekuje dwa razy więcej przedsiębiorstw transportowych niż trzy miesiące wcześniej (39,1 proc. w porównaniu do 18,2 proc.).
Z badania EFL wynika także, że w tym roku może poprawić się sytuacja w produkcji. Barometr dla tego sektora jest na poziomie 52,8 pkt, czyli o 1,3 pkt więcej niż w ostatnim kwartale 2019 r. Jest on także wyższy niż w pierwszym kwartale 2019 r. To może oznaczać, że w bieżącym roku produkcja będzie miała się lepiej niż w całym minionym roku, który upłynął jej pod znakiem huśtawki nastrojów. Na początku tego roku więcej firm produkcyjnych spodziewa się zarówno wyższych inwestycji (36 proc.), jak i większego popytu na swoje produkty (30 proc.). Kwartał wcześniej było to odpowiednio 22 proc. i 26 proc.