Akcjonariusze Stalexportu zatwierdzili sprawozdanie spółki za ubiegły rok, zakończony 190 mln zł straty netto. Zdecydowali także o dalszym jej istnieniu.
— Do końca sierpnia zwołamy walne spółki, które zatwierdzi wynik skonsolidowany i emisję akcji dla wierzycieli — zapowiada Emil Wąsacz, prezes spółki.
Wielkość emisji wyniesie około 200 mln zł, a cena za jeden walor może kształtować się na poziomie 2-3 zł.
W ubiegłym tygodniu wierzyciele zgodzili się na postępowanie układowe i redukcję zadłużenia Stalexportu. Postępowaniem objęta została kwota 605,7 mln zł. Zagraniczne obligacje zamienne na akcje stanowiły 163 mln zł. Długi spółki zostaną zredukowane o 40 proc., czyli o blisko 242 mln zł, a pozostałe zobowiązania (363 mln zł) Stalexport zacznie spłacać dużym wierzycielom po 15 miesiącach w kwartalnych ratach. Drobni wierzyciele, do 50 tys. zł, otrzymają pieniądze po trzech miesiącach w czterech kwartalnych ratach. Wierzytelności do spłacenia będą oprocentowane według stawki 3-miesięcznej WIBOR plus 1,5 proc.
— Zarząd opracował strategię dla spółki na lata 2002-07. Zakłada ona koncentrację na działalności handlowej, radykalną obniżkę kosztów, rezygnację z działalności produkcyjnej, konsolidację spółek dystrybucyjnych oraz utrzymanie działalności autostradowej. Przepływy finansowe spółki wskazują, że jest szansa na realizację naszych zobowiązań — mówi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes ds. finansowych.
Z jego wyliczeń wynika, że w okresie obowiązywania układu wydatki łączne z tego tytułu wyniosą około 490 mln zł, a wpływy gotówkowe spółki zamkną się kwotą 550 mln zł.