Stalexport i A-4: dopinanie aneksu
Negocjacje Stalex-portu, resortu transportu i ABiEA, dotyczące podpisania aneksu do umowy koncesyjnej, są bliskie finiszu. Umożliwi on uzyskanie finansowania i rozpoczęcie realizacji II etapu modernizacji autostrady A-4 (Kraków-Katowice). Według szacunków, projekt będzie kosztował 310-330 mln zł.
Stalexport, który ma koncesję na eksploatację autostrady A-4 (Kraków-Katowice), prowadzi już końcowe uzgodnienia z Ministerstwem Transportu i Gospodarki Morskiej oraz z Agencją Budowy i Eksploatacji Autostrad, dotyczące aneksu do umowy koncesyjnej. Sfinalizowanie negocjacji pozwoli firmie przedstawić zamknięcie finansowe projektu.
Wartość projektu
Na razie trudno dokładnie określić, ile będzie kosztował drugi etap modernizacji krakowsko-katowickiej magistrali. Alicja Rajtar, odpowiadająca za kontakty z prasą w Stalexporcie Autostrada Małopolska, podkreśla, że koszty projektu oceniane są na 310 mln zł, a 70 mln EUR (272,3 mln zł) ma pochodzić z kredytów. Udzielą ich: WestDeutsche Landes Bank Girozentrale, DePfa Bank i Kreditanstalt fur Vieder Aufbau. Jedna trzecia kredytu ma być udzielona w złotych, pozostała część w euro. Firma będzie też angażować własne środki, pochodzące z opłat użytkowników.
Z kolei według raportu ABiEA, kwota kredytu sięgnie 85 mln EUR (330,6 mln zł).
— Prawdopodobnie to banki zadeklarowały taką wysokość kredytu, a skoro Stalexportowi wystarczy mniejsza kwota, to tym lepiej — uważa Agata Berdys, rzecznik prasowy ABiEA.
Autostradowy falstart
Nie wiadomo, o ile zostanie opóźniona realizacja projektu.
— Terminem uzyskania dalszego finansowania, zapisanym w umowie koncesyjnej, był 30 września 2000 roku. Z powodu zwrócenia przez banki kredytodawców uwagi na problem złego stanu mostów i wiaduktów, termin ten uległ — w porozumieniu z MTiGM — przesunięciu — mówi Tomasz Niemczyński, prezes Stal-exportu Autostrada Małopolska.
Z kolei w raporcie ABiEA napisano, że termin zamknięcia finansowego — wyznaczony na 18 września 2000 r. — nie został dotrzymany. Firma i agencja podają wprawdzie różne daty, ale argumentacja opóźnienia jest taka sama.
Banki zażądały od firmy GIBB, tzw. niezależnego inżyniera inwestycji, raportu o stanie obiektów mostowych. Okazał się on bardzo zły i wstępnie ustalono, że koszt ich modernizacji to 75 mln zł. W sumie droga zostanie zmodernizowana do 2004 r.