Stalexport zabiega o Centrostal Górnośląski

Maria Trepińska
27-11-2001, 00:00

Stalexport nadal zainteresowany jest udziałem w prywatyzacji Centrostalu Górnośląskiego. Nie jest jednak jedynym kandydatem do kupna przedsiębiorstwa.

Katowicki Stalexport tworzy w kraju sieć dystrybucji stali. Giełdowa firma zamierza do niej włączyć Centrostal Górnośląski, przedsiębiorstwo państwowe pozostające w gestii wojewody śląskiego. Zmiana na tym stanowisku spowodowała poślizg w realizacji planów.

Pomysł przejęcia Centrostalu Górnośląskiego przez giełdową spółkę nie jest nowy. Starania w tym kierunku podjął wiosną 2000 r. Ryszard Harhala, były prezes Stalexportu. Również obecny zarząd dąży do sfinalizowania sprawy.

— Złożyliśmy ofertę w Wydziale Przekształceń Własnościowych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach i czekamy na odpowiedź — mówi Edward Szlęk, wiceprezes Stalexportu.

Wcześniej KERM zgodził się na wniesienie majątku Centrostalu Górnośląskiego aportem do spółki z udziałem inwestora.

Stalexport boryka się z kłopotami finansowymi, złożył zatem ofertę prywatyzacyjną, w której zaproponował utworzenie spółki wspólnie ze Skarbem Państwa.

— Skarb Państwa przekazałby do nowego podmiotu Centrostal Górnośląski, a Stalexport aportem dwie spółki — tłumaczy Edward Szlęk.

Chodzi o firmy zależne Stalexportu — Serwis Centrum i SSC Opole. Trwa konsolidacja tych spółek

Jednak Stalexport może mieć problemy z przejęciem Centrostalu Górnośląskiego, ponieważ ostatnio pojawiła się konkurencyjna oferta. Złożyła ją jedna z prywatnych śląskich firm, która może być zainteresowana gruntami należącymi do dystrybutora stali, położonymi w centrum Katowic.

Stalexport w ramach restrukturyzacji grupy kapitałowej zakończył już proces łączenia sieci dystrybucji w trzech regionach.

— Zamierzamy utworzyć dobrze zorganizowaną sieć sprzedaży w całym kraju. W tym widzimy szanse rozwoju spółki — wyjaśnia Edward Szlęk.

Centrostal Górnośląski posiada około 4 proc. udziału w rynku dystrybucji stali. Jego roczne obroty sięgają średnio 100-120 mln zł.

Stalexport ma spore szanse na zrealizowanie planów organizacji sprzedaży, ponieważ w kraju brakuje dobrze zorganizowanej sieci zbytu wyrobów stalowych, dominują drobni dealerzy. Do tej pory na rynku liczył się tylko Centrostal Bydgoszcz, ale spółka po przejęciu Huty Andrzej popadła w tarapaty finansowe.

Stalexport za trzy kwartały 2001 r. wykazał stratę wysokości 12,2 mln zł, przy przychodach 874 mln zł. Spółka ma otwarte sądowe postępowanie układowe, które ma objąć 600 mln zł. Zarząd przewiduje, że głosowanie w tej sprawie nastąpi w lutym 2002 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stalexport zabiega o Centrostal Górnośląski