Stalexport zadziwia rynek
Na wczorajszej sesji najwyższy wzrost zanotowały akcje Stalexportu. Zyskały one blisko 11 proc., osiągając na zamknięciu cenę 3,29 złotych.
Na otwarciu wczorajszych notowań kurs walorów Stalexportu wyniósł 3,48 złotych i był aż o 17 proc. wyższy od środowego zamknięcia. Wysokie były również obroty na akcjach tej spółki. Stalexport przyzwyczaił już inwestorów do gwałtownych wahań kursów w ostatnich miesiącach, co wynika przede wszystkim z fatalnej kondycji finansowej spółki. W rezultacie spekulacja na tych walorach stała się domeną inwestorów akceptujących wysokie ryzyko inwestycyjne.
Na wczorajszy wzrost kursu wpływ mogła mieć informacja dotycząca branży hutniczej. Wczoraj Ministerstwo Skarbu potwierdziło informację, o złożeniu przez indyjski koncern Ipsat oferty kupna czterech hut należących do Skarbu Państwa, a wśród nich Huty Katowice. Biorąc pod uwagę coraz bardziej realną restrukturyzację finansową państwowych hut, może się okazać, że Huta Katowice pozostanie największym dostawcą Stalexportu, a spółce uda się utrzymać dotychczasową skalę działalności na rynkach eksportowych. Poprawa klimatu wokół branży hutniczej może spowodować, że Stalexportowi łatwiej będzie sprzedać należące do niego huty, co jest jednym z głównych punktów programu restrukturyzacji spółki.
Finansowanie hut było jednym z głównych powodów kłopotów finansowych Stalexportu. Niezależnie od tych informacji w dalszym ciągu warunkiem poprawy sytuacji spółki jest jej restrukturyzacja finansowa i zawarcie układu z wierzycielami, o co wnioskuje zarząd. W odniesieniu do przyszłych notowań akcji Stal- exportu z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć jedynie to, że nadal będą one dostarczać swoim posiadaczom dużych emocji.