Stalprodukt i Impexmetal będą w centrum uwagi

Marek Knitter
opublikowano: 2004-02-09 00:00

Po wcześniejszych dużych spadkach na zagranicznych rynkach przyszedł czas na stabilizację. Zdaniem Tomasza Dumały, doradcy inwestycyjnego BM BGŻ, Dow Jones, indeks największych spółek w USA, w najbliższym czasie powinien kontynuować konsolidację.

— Po opublikowaniu przez Cisco prognoz na ten rok gwałtownie spadł indeks spó- łek nowej technologii Nasdaq. Dow Jones na szczęście na tym nie stracił — mówi Tomasz Dumała.

Polski rynek akcji w ubiegłym tygodniu nie poszedł śladem amerykańskich giełd. Dobre wyniki opublikowały Dębica, Rolimpex, Relpol, Cersanit, Sokołów i Kęty. A inwestorzy coraz chętniej kupują akcje spółek, które mają się czym pochwalić — przede wszystkim stawiają na solidnych średniaków. Nic dziwnego, że indeks MIDWIG osiągnął historyczne maksimum.

— W przypadku największych spółek na GPW nie było już tak dobrze. Popyt ze strony dużych inwestorów, szczególnie zagranicznych, mógłby pozwolić na przełamanie oporu WIG20 na poziomie 1674 pkt. Zdecydowanie zamknięcie powyżej tej wartości zamknie lukę bessy. Tak pozytywne wydarzenie może otworzyć drogę do dalszych wzrostów — uważa Tomasz Dumała.

Do godnych uwagi doradca inwestycyjny BM BGŻ zaliczył między innymi Kable. W jego ocenie, mimo dużej zwyżki walory tej spółki posiadają jeszcze spory potencjał wzrostowy.

— Stalprodukt może zaskoczyć inwestorów dobrymi wynikami, podobnie Paged lub Stomil Sanok. Nadal niedowartościowane są akcje takich spółek, jak Vistula i Wólczanka. Do łask graczy powinien powrócić Impexmetal ze względu na wysokie ceny aluminium. Inwestorzy o mocnych nerwach powinni zainteresować się akcjami Oławy, licząc na dobry parytet wymiany walorów z Boryszewem. Poza tym, wzrostów chyba nie zakończył Prosper, który z prognozowanymi na ten rok 2 zł zysku na akcję jest najtańszy na tle konkurencji — dodaje.

Zdaniem Tomasza Dumały, inwestorzy powinni unikać w najbliższym czasie większego zaangażowania w akcje tzw. groszowych spółek.

— Radziłby się wstrzymać z inwestycjami w spółki, których akcje kosztują mniej niż 2 zł — twierdzi doradca.

Tomasz Dumała, doradca inwestycyjny BM BGŻ