Stan rynku pracy zmroził Wall Street

WST
opublikowano: 07-01-2009, 22:07

Silne spadki przetoczyły się w środę przez amerykańskie giełdy. Graczami wstrząsnęły przede wszystkim dwa raporty z rynku pracy.

Zaprezentowane w nich dane okazały się zdecydowanie gorsze od prognoz. Potwierdziły pogłębiające się problemy z bezrobociem. Rynki będą teraz czekać na piątkowe, rządowe  dane Departamentu Pracy, które nie powinny jednak znacząco odbiegać od wyników zaprezentowanych przez firmę ADP Employment Services. Według jej wyliczeń w grudniu w sektorze prywatnym zlikwidowanych zostało aż 693 tys. miejsc pracy (w całym roku 2008 , około 2,4 mln) podczas gdy projekcje zakładały grudniowe redukcje na poziomie 450 tys.

Z kolei raport Challengera pokazał, że w grudniu liczba zapowiadanych zwolnień pracowników wzrosła o 275 proc. wobec wartości z analogicznego okresu 2007 r.

Pod presją podaży znalazło się wiele walorów należących do największych instytucji finansowych. Wśród nich znalazły się banki Morgan Stanley i Goldman Sachs. Na rynku pojawiły się spekulacje, że amerykańskie banki będą potrzebować dodatkowych kapitałów w bieżącym roku, za czym stoi m.in. obniżenie ratingów dla papierów dłużnych związanych z kredytami hipotecznymi. Wynik netto banków może też być obniżony o co najmniej 40 mld USD z powodu przewidywanych kolejnych odpisów.

Analitycy oczekują przy tym, że zyski spółek tworzących indeks S&P500 mogą obniżyć się w pierwszym kwartale o 11 proc. i 6,2 proc. w kolejnych trzech miesiącach.

W sektorze bankowym źle odebrano też informację o sprzedaży przez Bank of America części udziałów w China Construction Bank, za co zainkasował 2,8 mld USD.

Już i tak złe nastroje podgrzały również komunikaty Alcoa i Intela. W przypadku największego producenta aluminium, należy się liczyć z wysoką redukcją zatrudnienia, ograniczeniem produkcji i zmniejszeniem nakładów inwestycyjnych. Z kolei lider producentów mikroprocesorów zmroził rynek informacją o sięgającym ponad 23 proc. spadku sprzedaży w ostatnim kwartale 2008 r. co „zaowocuje” niedotrzymaniem prognozy finansowej. Co gorsze analitycy oczekują, że sprzedaż całej branży komputerowej siądzie o nawet 30 proc.

Ostatecznie, na finiszu sesji indeks Dow Jones odnotował spadek rzędu 2,71 proc., S&P500 opadł o 3,0 proc. zaś technologiczny Nasdaq oddał 3,23 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane