Porównanie między przyszłymi wpływami z podatków a wydatkami na utrzymanie nowych emerytów zapowiada katastrofę, ostrzegł zarządzający, który w ciągu swojej 25-letniej kariery wypracował zdumiewającą średnią stopę zwrotu sięgającą 30 proc. rocznie. Wszystko dlatego, że w 2029 r. codziennie szeregi emerytów będzie zasilało 11 tys. osób, podczas gdy siła robocza będzie zwiększała się o jedyne 2 tys. Tymczasem już obecnie świadczenia społeczne odpowiadają aż za 70 proc. budżetu federalnego, podczas gdy w latach 40. ubiegłego wieku ich udział sięgał 20 proc.
„W całej swojej karierze starałem się poszukiwać sytuacji, które są nie do utrzymania. I kiedy porównuję oczekiwane przychody podatkowe ze świadczeniami obiecanymi przyszłym pokoleniom, to widzę najbardziej niezdrową sytuację kiedykolwiek” – ocenił były prezes i założyciel Duquesne Capital Management.
