Przedsiębiorstwa z sektora MSP wymieniają komputery stacjonarne średnio co 3,8 roku. Żywotność notebooków i laptopów sięga 3,2 roku, a netbooków — 2,1 roku — wynika z najnowszego raportu Lenovo „Komputery w polskich firmach MŚP 2015”. Są jednak przedsiębiorstwa, które kupują nowe urządzenia rzadziej niż raz na siedem lat. Najwięcej firm trzyma u siebie ponad 7-letnie desktopy (11 proc.), rzadziej są to notebookii netbooki (odpowiednio 4 i 2 proc.). Co rok sprzęt IT wymienia tylko 1 proc. przedsiębiorców.
— Szybkość reakcji, mobilność, stosowanie najnowszych innowacji to istotne elementy przewagi konkurencyjnej. Przestarzałe komputery, nie zapewniając użytkownikom oczekiwanego komfortu, przekładają się na ich niższą wydajność. Pobierają też znacznie więcej energii, co znajduje odzwierciedlenie w wyższych rachunkach za prąd — mówi Mirosław Pisaniec, menedżer ds. sprzedaży i obsługi sektora MSP w spółce Lenovo. Jak szacuje Intel, korzystając z komputerów osobistych starego typu jako społeczeństwo, marnujemy rocznie 730 tys. megawatogodzin prądu. Ta ilość wystarczyłaby do zasilenia drugiej linii warszawskiego metra przez prawie 21 lat.
Najczęstszym powodem pozbywania się przez firmy wysłużonych maszyn jest — według firmy Lenovo — ich zużycie (73 proc.), zniszczenie (40 proc.) i wzrost wymagań sprzętowych związany z wykonywaniem nowych zadań (38 proc.). Jedna czwarta respondentów inwestuje w nowe urządzania, kierując się takimi czynnikami, jak konieczność upgrade’u, czyli aktualizacji, oprogramowania (25 proc.) i nowe wymogi wobec sprzętu (24 proc.).
— Wymianę komputera należy rozpatrywać w kategorii inwestycji, a nie wydatku. Parametry nowych notebooków i desktopów są nieporównywalnie lepsze niż urządzeń sprzed kilku lat. Chodzi zarówno o kwestie wydajności i możliwości, jak i energooszczędność i kwestie estetyczne — podkreśla Krzysztof Jonak, dyrektor Intela na Europę Środkowo-Wschodnią.