Inwestorzy w USA wydają się dziś być odpornymi na doniesienia z rynku. Obrazu
handlu elektronicznego nie zmieniła zupełnie informacja o małym
ubiegłotygodniowym wzroście liczby wniosków o kredyt hipoteczny w USA (+0,5
proc. wobec 14,6-proc. wzrostu tydzień wcześniej). Trudno powiedzieć, czy
odzwierciedlenie w handlu znajdzie środowa publikacja „The Wall Street Journal”.
Dziennik donosi, że Rezerwa Federalna zamierza znów podwyższyć stopy procentowe
i że kwestią czasu jest, w jaki sposób rynek zostanie o tym poinformowany.
Na razie na rynek spływają wiadomości ze spółek. Citigroup rośnie o blisko 4
proc. Przed sesją poinformowało o planowanej emisji obligacji 30-letnich, z
których spółka chciałaby pozyskać 2 mld USD. Wcześniej Citi będzie chciało
zwrócić pożyczkę od rządu, a emisja pozwoli mu podwyższyć kapitał. Razem z Citi
zyskują inni przedstawiciele branży finansowej, m.in. Bancshares, Regions
Financial, SunTrust oraz Bank of America. Aż 12 proc. zyskują akcje AIG.
Analityk Banku of America Merrill Lynch, Doug Leggate, obniżył zalecenie dla akcji Chevrona do „neutralnie” z „kupuj” i ustalił docelową cenę akcji spółki na 90 USD za papier. Kurs spółki zniżkował lekko przed dzwonkiem. Ponad kreską plasowały się notowania Exxon Mobil. Ten sam Doug Leggate stwierdził, że w najbliższym czasie akcje Exxon Mobil powinny być lepiej wyceniane.
Inwestorzy amerykańscy czekają na kilka informacji zapowiedzianych na pół
godziny po dzwonku. Już zatem o godz. 16. czasu polskiego poznamy informacje o
zapasach hurtowników w styczniu (prognoza wzrostu o 0,3 proc. m/m) oraz o
zmianie zapasów ropy i paliw. Po sześciu godzinach handlu światło dzienne
ujrzy informacja o amerykańskim deficycie budżetowym po lutym.