Stawiamy na rozwój

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2014-09-23 00:00

Rozmowa z Pawłem Jarczewskim, prezesem Grupy Azoty

„Puls Biznesu”: Jaka jest sytuacja spółki? Proszę skomentować wyniki pierwszego półrocza.

OPTYMISTYCZNIE:
OPTYMISTYCZNIE:
Mimo trudniejszego otoczenia rynkowego dajemy sobie radę lepiej niż nasi konkurenci. Wykorzystaliśmy też możliwości, jakie daje liberalizacja rynku gazu ziemnego w kraju — mówi Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty.
[FOT. ARC]

Paweł Jarczewski: Zakończyliśmy pierwsze półrocze 2014 bardzo dobrymi wynikami. Mimo obniżek cen nawozów udało nam się osiągnąć wyniki finansowe lepsze od oczekiwań rynkowych. Przyjęta przez nas strategia działania przynosi konkretne korzyści, podobnie jak działania konsolidacyjne i wdrażany program inwestycyjny. To wszystko powoduje, że mimo trudniejszego otoczenia rynkowego dajemy sobie radę lepiej niż nasi konkurenci. Wykorzystaliśmy też możliwości, jakie daje liberalizacja rynku gazu ziemnego w kraju. Niższe notowania surowców na światowych rynkach i duża krajowa podaż surowca spowodowały, że mniej kupowaliśmy na giełdzie towarowej gazu ziemnego. A poza kontraktem kupujemy już ponad 30 proc. tego surowca. To wszystko pozwoliło nam zrealizować solidną marżę EBITDA na poziomie 13 proc w segmencie nawozowym.

Jak wygląda rynek nawozów?

Po letnim okresie remontowym wracamy do produkcji nawozów na kolejny sezon. Chcąc zapewnić sobie stabilną przyszłość, podjęliśmy ważne decyzje dotyczące rozwoju tego segmentu. Chcemy wyróżniać się produkcją nowoczesnych specjalistycznych formuł nawozowych przygotowanych pod konkretne uprawy. Temu celowi służą nasze inwestycje w granulację mechaniczną nawozów i płynne formuły nawozowe z dodatkami mikroelementów. Rozwijamy także nasze kompetencje w zakresie dystrybucji i doradztwa dla rolników. Właśnie otworzyliśmy wzorcową bazę dystrybucji nawozów płynnych i granulowanych w Dobrym Mieście. Podobne bazy będziemy tworzyć w innych miejscach. W ten sposób nasza oferta będzie się zdecydowanie różniła od oferty konkurencji ze Wschodu.

A rynek tworzyw?

W segmencie tworzyw konstrukcyjnych na skutek poprawiającej się koniunktury w branży motoryzacyjnej zauważamy powolną poprawę. Oczekujemy, że w najbliższym czasie ten dział będzie już uzyskiwał dodatnią marżę. W segmencie tworzyw widzimy spory potencjał rozwojowy, co wpływa na konkretne inwestycje. Podobnie jak w segmencie nawozowym tu także zmierzamy w kierunku produktów wysoko marżowych. Produkcja poliamidów i kaprolaktamu nie jest dla nas celem samym w sobie, dlatego chcemy je dalej przerabiać, tworząc w Tarnowie lokalne centrum przetwórstwa tworzyw. W czerwcu powołaliśmy spółki celowe i wraz z zagranicznymi partnerami będziemy chcieli produkować wysokomarżowe produkty oparte na innowacyjnych rozwiązaniach — specjalnych foliach i elastycznych opakowaniach.

Ważne i nowe rynki zbytu?

Podstawowym dla nas rynkiem zbytu jest i pozostanie Polska, a także cały rynek Unii Europejskiej. Stale ze swoimi produktami jesteśmy obecni w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Konsolidacja polskiej branży nawozowej pozwoliła nam jednak, dzięki efektowi skali i pełniejszemu port folio, szukać sobie trwałego miejsca na nowych rynkach. Wzmocniliśmy eksport do Ameryki Południowej i oprócz działań ściśle handlowych myślimy też o inwestycjach w Brazylii. Podobnie rozwijamy się w Afryce. Oprócz sprowadzania z naszej senegalskiej kopalni fosforytów rozwijamy się tam handlowo i planujemy inwestycję w produkcję kwasu fosforowego.

Acron ma około 20 proc. akcji Azotów. Czy to nie zagraża spółce?

Grupa Azoty ma stabilną strukturę właścicielską, w której skarb państwa wraz z inwestorami zorientowanymi na długookresowy charakter inwestycji dysponuje pakietem akcji, pozwalającym na podejmowanie decyzji operacyjnych i strategicznych oraz umożliwiającym blokowanie decyzji godzących w interes spółki. Dla wzmocnienia tego stanowiska wprowadzono skuteczne mechanizmy formalno-prawne, poskramiające niepożądane zachowania potencjalnych wrogich inwestorów. Zawarty w statucie mechanizm redukcji głosów na walnym zgromadzeniu, posiadający ponad 20 proc. próg dla akcjonariuszy innych niż skarb państwa, daje gwarancję bezpiecznej realizacji celów strategicznych spółki. Pozwoliło to nam przygotować wieloletni program rozwoju, przewidujący wydanie siedmiu miliardów złotych na unowocześnienie i budowę instalacji produkcyjnych. Poza tym resort skarbu przygotowuje projekt ustawy umożliwiający kontrolę zagranicznych inwestycji kapitałowych spoza UE w Polsce. W niektórych przypadkach zakup lub sprzedaż udziałów akcji polskich firm będzie wymagać zgody Ministerstwa Skarbu Państwa. Takie mechanizmy funkcjonują np. w Niemczech.

Kiedy może zapaść decyzja o inwestycji z Lotosem w kompleks petrochemiczny?

Kontynuowane są prace nad pełnym studium wykonalności tego projektu. Wyłoniono optymalną konfigurację krakera parowego do dalszych szczegółowych analiz. W roku 2014 przeanalizowano cztery podstawowe warianty konfiguracji krakingu parowego oraz trzy warianty krakingu katalitycznego. Zaktualizowano założenia rynkowe dla rekomendowanego wariantu.

Sytuacja na Ukrainie?

Od początku konfliktu zdecydowanie zmniejszyła się podaż nawozów azotowych na rynek europejski od naszych wschodnich sąsiadów. Ze względu na dużo wyższą cenę gazu, jaką teraz płaci Ukraina, taka sytuacja z pewnością się utrzyma w najbliższych miesiącach. Choć nie jesteśmy bezpośrednio związani biznesowo ze wschodnimi rynkami, to należy pamiętać, że Morze Czarne, a szczególnie porty Odessa i Jużny, odgrywają bardzo ważną rolę w handlu nawozami i zbożami, zaś Ukraina jest jednym z największych na świecie producentów pszenicy. Wzrasta również ryzyko dostaw gazu ziemnego przez terytorium ukraińskie. Istotne jest jednak, że do naszego kraju ze wschodu gaz trafia jednak również przez Białoruś. Poczynione inwestycje infrastrukturalne pozwalają również na zaopatrzenie w gaz ziemny z zachodu i południa. Jesteśmy gotowi na różne scenariusze działań w tej sprawie.