Steico szybko zbuduje przychodnie

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2020-08-24 22:00

Obawy przed drugą falą pandemii wymuszają budowę placówek medycznych. Niemiecka firma wyprodukuje elementy do złożenia piętnastu

Gdy dwa lata temu firma Steico, która wcześniej wytwarzała w Polsce elementy do budowy domów drewnianych, zainwestowała w zakład gotowych konstrukcji, planowała produkcję 1000 domów rocznie. Powoli zbliża się do tego poziomu. Właśnie uruchomiła trzecią linię i dziś roczne moce fabryki w Czarnkowie w Wielkopolsce, w którą zainwestowała 50 mln zł, to 350 budynków wolnostojących o powierzchni 130 m kw. oraz 500 kompletnych dachów o powierzchni ok. 300 m kw. Od grudnia będą tu również powstawały elementy z kompletną stolarką budowlaną, czyli zamontowanymi drzwiami i oknami.

DUŻA GRUPA:
DUŻA GRUPA:
W zakładzie prefabrykowanych konstrukcji drewnianych Steico, w którym dyrektorem ds. rozwoju i kontaktów biznesowych jest Marcin Zboroń, przy obsłudze trzech linii produkcyjnych pracuje 30 osób. Firma zatrudnia również kilkunastu doradców technicznych. W fabrykach Steico w Polsce pracuje ponad 1,4 tys. osób.
Fot. ARC

Powrót do drewna

— U podłoża decyzji o produkcji całych elementów leżał prognozowany wówczas wzrost zamówień publicznych. W ciągu trzech lat, które były potrzebne na realizację inwestycji, sytuacja na rynku całkowicie się zmieniła — skala zamówień publicznych wynosi zaledwie około 20 budynków rocznie, czyli 10 proc. tego, czego oczekiwano. Mimo to trzecia linia do prefabrykacji — podobnie jak dwie poprzednie — już pracuje przy pełnym obłożeniu — zapewnia Marcin Zboroń, dyrektor ds. rozwoju i kontaktów biznesowych w Steico.

80 proc. zamówień realizowanych w Czarnkowie na dwóch liniach automatycznych i jednej manualnej dotyczy domów indywidualnych. Gotowe do montażu elementy są przygotowywane na zlecenie partnerów wykonawczych i deweloperów, którzy budują domy bliźniacze i szeregowe.

Medyczne zamówienie

Steico właśnie dostało nowe zlecenie: wykonanie prefabrykowanych elementów do budowy placówek medycznych. Kluczowym argumentem za wyborem technologii prefabrykowanego szkieletu drewnianego jest krótki czas realizacji.

— Ma to związek z sytuacją epidemiczną. Inwestor zdecydował, że jest to ostatni moment, kiedy taką sieć przychodni należałoby w Polsce uruchomić. Dzięki temu, że budynki będą realizowane w systemie prefabrykacji, jest szansa, że jesienią, kiedy spodziewana jest druga fala epidemii, będą już funkcjonowały 2-3 obiekty. Docelowo przewidziane jest 15 budynków na terenie całego kraju — mówi Marcin Zboroń.

Nie ujawnia tożsamości inwestora, mówi tylko, że to zagraniczna sieć przychodni.

Jak burza

To nie koniec inwestycji Steico.

— Zamówień jest cały czas więcej, niż wynosi nasz potencjał produkcyjny. W przypadku materiałów drewnopochodnych dla budownictwa szkieletowego odnotowaliśmy wzrost rok do roku o około 35 proc. W przypadku prefabrykacji nie mamy jeszcze punktu odniesienia dla własnych linii, natomiast dynamika polskiego rynku prefabrykowanego budownictwa drewnianego szacowana jest na kilkaset procent — mówi Marcin Zboroń.

Steico, niemiecka firma rodzinna notowana na giełdach we Frankfurcie i Monachium, działa w Polsce od 1998 r. Zainwestowała 670 mln zł w dwa zakłady: w Czarnkowie pod Poznaniem, gdzie poza konstrukcjami budynków z prefabrykatów wytwarza belki dwuteowe i materiały termoizolacyjne, oraz w Czarnej Wodzie w województwie pomorskim, gdzie produkuje płyty pilśniowe i belki konstrukcyjne do domów drewnianych.

OKIEM EKSPERTA

Zamówień będzie przybywać

TOMASZ KOZŁOWSKI, prezes Polskiego Klastra Budowlanego — Krajowego Klastra Kluczowego

Rynek domów i prefabrykatów w Polsce się zmienia. Domy, które stawialiśmy dotychczas, to ciężkie konstrukcje, które miały służyć kilku pokoleniom. Teraz tendencja jest inna. Dzięki budownictwu z prefabrykatów wiemy, że można budować szybko i ekologicznie. Mamy wiele firm, które się w tym specjalizują i świetnie sobie radzą na rynkach zagranicznych. Danwood jest jedną z największych firm w branży, która buduje głównie w Niemczech. Unihouse z Bielska Podlaskiego podbija rynki skandynawskie modułowymi budynkami wielorodzinnymi. Kilka firm z klastra zaprojektowało szpital modułowy, który będziemy promowali w ramach wspólnych działań. Ważne, że polskie budownictwo drewniane z towaru eksportowego zaczyna być dostrzegane w kraju. Niewątpliwie przyczynił się do tego COVID-19. Teraz każdy chce małą inwestycję, najlepiej za miastem i oczywiście jak najszybciej. A jak wiadomo, z prefabrykatów buduje się szybko i ekologicznie. To przekłada się na końcowe koszty metra powierzchni, a to przecież najważniejszy czynnik przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Jestem przekonany, że za chwilę będą zamówienia na modułowe budownictwo socjalne. Jako Polski Klaster Budowlany jesteśmy za budową z modułów, gdyż jak widać, ma ona wiele zalet, nieważne czy jest to stal, drewno czy beton.