39,7 mln zł ma kosztować budowa nowej hali, gdzie będzie produkowana stolarka drewniana Pozbudu. Inwestycja, której realizacja w Słonawach koło Poznania rozpocznie się w 2014 r., zdobyła prawie 13 mln zł unijnej dotacji na linię do lakierowania, okuwania i szklenia. — Proces technologiczny trwa od 6 do 8 tygodni. Chcemy go skrócić do trzech. Dzięki temu będziemy mogli skutecznie konkurować na rynku — mówi Roman Andrzejak, wiceprezes Pozbudu. Produkcja ma być w większej mierze zautomatyzowana, a zatrudnienie wzrośnie o 25 osób (ze 110). Giełdowa spółka będzie mogła nawet trzykrotnie zwiększyć produkcję (z 3 tys. mkw. miesięcznie) i w większości skieruje ją na eksport. Od stycznia do września z Polski wyeksportowano prawie 1,15 mln okien z drewna — podało Centrum Analiz Branżowych (CAB). — Liczymy, że eksport wzrośnie w tym roku o 30 proc., w Polsce popyt na stolarkę drewnianą spada — uważa Robert Klos z CAB.

— W Pozbudzie eksport okien drewnianych wyniesie nawet plus 40 proc. r/r. Natomiast sprzedaż tego asortymentu w kraju będzie na niewielkim minusie lub płaska — mówi Wiktor Dymecki, dyrektor finansowy Pozbudu. Nie tylko Pozbud inwestuje w moce. Dużo większą inwestycję już realizuje Drutex z Bytowa, gdzie ma powstać Europejskie Centrum Stolarki. W latach 2013-14 nakłady na inwestycje wyniosą ponad 200 mln zł. Spółka nie korzysta z dotacji unijnych, finansuje je z pieniędzy własnych i kredytów. Dzięki inwestycji Drutex podwoi moce (z 5 tys. okien dziennie). Eksport spółki stanowi ponad 50 proc. przychodów. Na zwiększeniu produkcji i sprzedaży zagranicznej zależy także Dobroplastowi, jednemu z największych w Polsce producentów, który należy do szwajcarskiego AFG. W lutym Dobroplast uruchomił produkcję okien dachowych w nowej hali, zwiększając moce o 200 proc., teraz firma otrzyma od właściciela 20 mln zł na modernizację zakładów w Zambrowie i Lublinie. Zakupi technologie, co znacznie skróci czas dostaw. Na ukończeniu rozbudowę mocy ma firma Eko-Okna. Inwestycja pochłonie 50 mln zł, ale pozwoli śląskiemu producentowipodwoić moce do 4,5 tys. okien dziennie. Trafią głównie na eksport. Na ukończeniu jest też inwestycja białostockiej Fabryki Okien Abakus. Rozbudowa pozwoli na zwiększenie produkcji z 200 do 300 tys. okien rocznie. — Firmy inwestują teraz, bo widzą koniec kryzysu i liczą, że za kilka miesięcy poprawi się sprzedaż, głównie w eksporcie, ale też w Polsce. Chcą być na to gotowi. Poza tym jest im łatwiej zwiększać moce, bo przejmują rynek po mniejszych producentach. Ci są połykani przez dużych graczy lub przekształcają się w firmy wyłącznie handlowe. Poza tym branża stolarki nauczyła się skutecznie zdobywać dotacje — mówi Maksymilian Miros, ekspert z CAB.