To nie jest dobry rok dla branży producentów stolarki — przynajmniej największych.
![SPONSORING ZAPROCENTOWAŁ: Oknoplast, którego założycielem
jest Adam Placek (z prawej), umocnił się na rynku włoskim.
Kluczem była umowa sponsorska z Interem Mediolan. Mikołaj Placek,
prezes krakowskiej spółki, podkreśla, że przekuła się na budowę
wizerunku i rozpoznawalność marki. [FOT. WM] SPONSORING ZAPROCENTOWAŁ: Oknoplast, którego założycielem
jest Adam Placek (z prawej), umocnił się na rynku włoskim.
Kluczem była umowa sponsorska z Interem Mediolan. Mikołaj Placek,
prezes krakowskiej spółki, podkreśla, że przekuła się na budowę
wizerunku i rozpoznawalność marki. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/56bb4a83-c819-49ff-837d-6e1415093984/e97cd50e-82b7-5418-b09d-cfa7f02db4be_w_830.jpg)
— W pierwszym półroczu 2013 r. rynek bardzo wyraźnie spadł, produkcja o kilkanaście procent, a popyt — o 11 proc. Szacujemy, że sprzedaż w kraju była niższa nawet o 25 proc. To efekt kryzysu w budownictwie i długiej zimy. Dopiero w kwietniu i maju ruszyła sprzedaż — mówi Robert Klos, ekspert Centrum Analiz Branżowych (CAB). Firmy potwierdzają, że na krajowym rynku nie dzieje się dobrze.
— Sądzę, że w tym roku wartość produkcji stolarki w Polsce spadnie o 5-10 proc. r/r, a popyt na okna — o 15-20 proc. r/r — mówi Mikołaj Placek, prezes Oknoplastu, czołowej firmy w branży.
— Najbardziej odczuwają to średnie i małe firmy. Dlatego dochodzi do konsolidacji. Mniejsi gracze często zamykają produkcję i przestawiają się na handel — mówi Michał Maciejewski, dyrektor handlowy firmy Eko-Okna, jednego z największych graczy na rynku. Producenci i sprzedawcy w Polsce mają nadzieję, że w drugim półroczu odrobią to, co stracili w pierwszym. CAB też tak sądzi.
— W drugim półroczu sprzedaż krajowa będzie na tym samym poziomie r/r, ale powinno być lepiej w eksporcie. Przewidujemy, że spadek produkcji polskich okien w całym roku sięgnie 3 proc. — mówi ekspert Robert Klos. Powodów do zmartwień nie mają najwięksi.
— Po pierwszym półroczu zanotowaliśmy 11-procentowy wzrost przychodów. Liczymy, że w całym roku sprzedaż Oknoplastu, bez spółki zależnej WnD, przekroczy 400 mln zł, wobec 382 mln zł w 2012 r. — mówi Mikołaj Placek.
Za wzrost będzie odpowiadał eksport, który zapewnia 65 proc. przychodów.
— Najsilniejsi jesteśmy we Włoszech. Jesteśmy też obecni na Słowacji, w Niemczech, Austrii, Czechach i we Francji — wylicza prezes Oknoplastu. Eko-Okna też liczą na udany rok. Zdaniem Michała Maciejewskiego, duzi gracze będą jeszcze więksi, a mniejsi będą maleć i tracić rynek na rzecz największych firm.
— Zakładamy 30-procentowy wzrost obrotów wobec ponad 220 mln zł w 2012 r. Połowę sprzedaży stanowi eksport — mówi dyrektor. Prezes Oknoplastu uważa, że rynek jest trudny w całej Europie.
— Spowolnienie dotyka wszystkich krajów. W Polsce ożywienia na rynku spodziewam się dopiero od drugiej połowy 2014 r. dzięki funduszom unijnym — mówi Mikołaj Placek. Ekspert CAB zgadza się z opinią, że przyszły rok zapowiada się obiecująco.
— Nastąpi wzrost produkcji i sprzedaży w kraju. Wpłynie na to kilka czynników. W kraju będzie to efekt niskiej bazy. W tym roku branża jest w totalnym dołku, szura po dnie. Jednak napływ pieniędzy unijnych będzie impulsem do inwestycji — uważa Robert Klos.
Jego zdaniem, nadzieje budzą też ogromne rezerwy eksportowe polskiej stolarki. — Na żadnym europejskim ryku łączny udział polskich firm nie sięga 3 proc. Mamy więc pole do popisu — mówi Robert Klos.