Stolica wschodu otwiera się na świat

opublikowano: 15-03-2016, 22:00

Jeszcze do niedawna Lubelszczyzna była uważana za zaścianek, bez szans na konkurowanie pod względem gospodarczym z resztą Polski. Ten obraz jest już nieaktualny

Lubelskie to rejon przenikania się kultur, gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością — przekonują władze województwa.

Jednym z największych atutów Lubelszczyzny jest kapitał ludzki. Region może się poszczycić bogatą i różnorodną ofertą edukacyjną, a duża liczba studentów, zwłaszcza wykształconych w kierunkach technicznych i medycznych, decyduje o jego przewadze konkurencyjnej — mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego.
Zobacz więcej

SIŁA W LUDZIACH:

Jednym z największych atutów Lubelszczyzny jest kapitał ludzki. Region może się poszczycić bogatą i różnorodną ofertą edukacyjną, a duża liczba studentów, zwłaszcza wykształconych w kierunkach technicznych i medycznych, decyduje o jego przewadze konkurencyjnej — mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. ARC

— Staramy się promować Lubelszczyznę nie jako koniec Europy, lecz jej początek. Ze względu na położenie regionu i przebiegające przez niego transkontynentalne szlaki komunikacyjne nierzadko odgrywa on kluczową rolę dla procesów gospodarczych. Przez Lubelskie przechodzi też szlak, który ma szansę utworzyć nowe połączenie transportowe z Chinami — tłumaczy Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego.

Zasięg globalny

W III kwartale 2015 r. pracujący stanowili 50,8 proc. mieszkańców Lubelszczyzny w wieku od 15 lat, przy czym dla Polski wskaźnik ten wynosi 51,2 proc.

— Regularnie notujemy spadek bezrobocia, w 2015 r. wynosiło ono 11,7 proc., zaś w samym Lublinie — około 8 proc. Jednym z najprężniej rozwijających się sektorów w województwie jest branża spożywcza. Dlatego uznano ją za jedną z kluczowych dla regionu. Lokalni przedsiębiorcy z tego sektora coraz lepiej radzą sobie na rynku międzynarodowym, dlatego eksport branży przetwórstwa rolno- -spożywczego województwa lubelskiego w ostatnich latach rósł stabilnie o około 11 proc. rocznie — mówi Sławomir Sosnowski.

Produkty rolno-spożywcze z Lubelszczyzny podbijają kolejne rynki. Sery, miody, owoce i warzywa stąd można znaleźć już nie tylko w Europie, ale i w wielu krajach na świecie.

— Lista państw, do których eksportujemy produkty z branży przetwórstwa spożywczego jest długa. Te kraje to z jednej strony sprawdzeni partnerzy handlowi, a z drugiej szybko rozwijające się gospodarki, w dużej mierze zależne od importu żywności. Mam na myśli głównie Arabię Saudyjską, choć największym odbiorcą naszych produktów rolno-spożywczych są Niemcy, duży importer warzywi owoców, a także pasz i mięsa. Produkty takich firm jak Ambra, Agram, Cisowianka, Apis są znane za granicą od lat. Świetnie radzą sobie też firmy z branży mlecznej, jak choćby Spomlek z Radzynia Podlaskiego czy Spółdzielnia Mleczarska Ryki — wymienia Sławomir Sosnowski. Sery produkowane przez te spółdzielnie trafiają na stoły w Bułgarii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Na Lubelszczyźnie tworzą się też regionalne inicjatywy klastrowe. W sektorze spożywczym są to choćby „Lub Apple” łączące sześć grup producenckich oraz „Polka”, która zrzesza kilka lokalnych firm pod jedną marką.

— Mamy też wiele przedsiębiorstw, które produkują maszyny wykorzystywane w przetwórstwie spożywczym. Mówiąc o prężnej gospodarce, nie można bowiem zapomnieć o branży maszynowej. Już teraz polskie traktory montowane przez fabrykę Ursus w Lublinie są eksportowane aż do Afryki. Sektor drzewny, kolejna kluczowa branża, radzi sobie równie dobrze. Meble z Black Red White czy produkty firmy Pol-Skone znane są w całej Europie — zapewnia Sławomir Sosnowski.

Mocne strony

Jednym z największych atutów Lubelszczyzny jest kapitał ludzki. Jak przekonuje marszałek, region może się poszczycić bogatą i różnorodną ofertą edukacyjną, a duża liczba studentów, zwłaszcza wykształconych w kierunkach technicznych i medycznych, decyduje o jego przewadze konkurencyjnej.

— Firmy, które już zainwestowały na Lubelszczyźnie, wskazują, że akademicki charakterstolicy regionu był jednym z głównych czynników decydujących o lokalizacji inwestycji w naszym województwie. Tak było w przypadku brytyjskiej firmy Phlexglobal, która otworzyła w Lublinie nowoczesne centrum przetwarzania dokumentacji klinicznej. Szuka osób do pracy z dokumentacją z badań klinicznych, absolwentów uniwersytetów z bardzo dobrą znajomością języka angielskiego — tłumaczy Sławomir Sosnowski.

Potencjał gospodarczy Lubelszczyzny rośnie także dzięki parkom naukowo-technologicznym i przemysłowym w Lublinie, Puławach, Świdniku i Zamościu. To miejsca, w których przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi podatkowe oraz wsparcie techniczne i administracyjne.

— Parki niejako łączą świat nauki i biznesu — dostarczają infrastrukturę technicznąoraz usługi doradcze w tworzeniu i rozwoju przedsiębiorstw, transferze technologii i komercjalizacji wyników badań naukowych. Już ruszyły nabory do programu rządowego Platformy Startowe, wspierającego młodych przedsiębiorców, którzy chcą rozwinąć biznes w Polsce Wschodniej. U nas to właśnie Lubelski Park Naukowo-Technologiczny jest animatorem tego pilotażowego programu — można aplikować do lubelskiej platformy — mówi Sławomir Sosnowski.

Stolica nowoczesności

Od kilku lat szczególnie intensywnie rozwija się na Lubelszczyźnie stolica regionu, a zarazem lider branży nowoczesnych usług Polski Wschodniej. — Dostępność wysoko wykwalifikowanychpracowników, liczne nowoczesne biura i stosunkowo małe koszty prowadzenia działalności operacyjnej to od kilku lat atuty Lublina. Dzięki nim przybywa u nas firm z sektora BPO/SSC i IT — najwięcej z branży bankowej, ubezpieczeniowej, telekomunikacyjnej i informatycznej. W latach 2009–12 firm z tych sektorów przybyło o połowę. Mało które miasto w Polsce może się pochwalić takim wynikiem — informuje Mariusz Sagan, dyrektor wydziału strategii i obsługi inwestorów w Urzędzie Miasta Lublin. Lublin zajmuje także szóste miejsce wśród największych ośrodków IT w kraju. Ambicją władz miasta jest, aby do 2025 r. awansowało do pierwszej trójki. Jedną z inicjatyw, które już znacząco podniosły potencjał gospodarczy miasta w branży informatycznej, jest projekt Lubelskiej Wyżyny IT. Władze miasta zakładają, że w ciągu 10 lat uda się utworzyć kolejnych kilka, a nawet kilkanaście tysięcy miejsc pracy w sektorze IT.

— Według szacunków do 2018 r. powstanie w nim przynajmniej dwa tysiące miejsc pracy — dodaje Mariusz Sagan.

Wyraźny ruch w sektorze IT rozpoczął się przed sześcioma laty. Wówczas Lublin był na tym rynku postrzegany przede wszystkim przez pryzmat największych, dobrze rozpoznawalnych i działających globalnie firm sektora IT — Asseco Business Solultion, czy spółka eLeader. W latach 2009-12 liczba firm informatycznych zwiększyła się o 50 proc, podwajając zatrudnienie w branży.

— To jeden z największych przyrostów w Polsce. Teraz znowu takich firm przybywa. W ostatnich trzech latach w Lublinie pojawiło się ponad 30 przedsiębiorstw informatycznych, a liczba pracowników sektora jest dwa razy większa. Działa u nas kilkaset firm z branży ICT i zatrudniają one ponad 5 tys. osób — opowiada Mariusz Sagan Lublin ma także najwięcej nowoczesnych biur we wschodniej części kraju i jest ósmym rynkiem biurowym w Polsce.

— Mamy 41 nowoczesnych biurowców, wskaźnik pustostanów to tylko 10,2 proc., a czynsze wywoławcze za biura klasy A to 9-11 euro za metr. Nowoczesna powierzchnia biurowa to teraz 170 tys. mkw., a nowe projekty inwestycyjne zwiększą ją w kilka lat do 300 tys. mkw. — zapowiada Mariusz Sagan.

Motory rozwoju

Intensywny rozwój Lubelszczyzny nie ogranicza się do stolicy regionu. Coraz większy potencjał gospodarczy mają także inne miasta, np. Chełm, który może poszczycić się m.in. dostępem do wykształconych pracowników, ale też niskimi cenami gruntów, dobrze położonymi terenami inwestycyjnymi oraz wieloma ulgami dla nowych inwestorów.

— Prężnie rozwijają się przede wszystkim branże meblowa, spożywcza, obuwnicza i przemysł cementowy. Ze względu na położenie przy granicy z Ukrainą Chełm to także centrum usług i obsługi ruchu granicznego, a także związanych z tym branż logistycznych, celnych i transportowych. Jesteśmy samorządem otwartym na biznes, co przejawia się m.in. elastycznym podejściem do zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego czy realizacją inwestycji infrastrukturalnych dla rozwijających się obszarów gospodarczych — przekonuje Agata Fisz, prezydent Chełma. Prężnie rozwija się także Biała Podlaska, w której mocną pozycję wykształciły sobie przede mają transport i gospodarka magazynowa. — Wyróżnia się też sektor związany z działalnością profesjonalną naukową i techniczną obejmujący badania i analizy związane z jakością żywienia oraz pozostałe badania i analizy techniczne — dodaje Michał Trantau, rzecznik prasowy prezydenta Białej Podlaskiej.

Strefa kultury

Lubelszczyzna ma również wiele do zaoferowania turystom.

— Lublin jest finalistą prestiżowego konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Działa u nas prężnie kilkadziesiąt instytucji kultury, które przygotowują co roku kilkaset wydarzeń — od monodramów przez masowe koncerty i imprezy uliczne. Największe miejskie imprezy to np. trwające miesiąc Dni Kultury Studenckiej, unikalne święto cyrku Carnaval Sztuk- Mistrzów i święto lubelskich twórców Noc Kultury, a także nawiązujący do tradycji szlaku handlowego Jarmark Jagielloński — zachwala Mariusz Sagan. Ciekawą ofertę dla turystów ma także Biała Podlaska.

— Atrakcyjność turystyczna miasta wynika z jego przygranicznego położenia, walorów kulturowych, a także obecnej i planowanej infrastruktury sportowej. Tym, co szczególnie warto u nas zobaczyć, są: zespół pobazyliański i poreformacki, poradziwiłłowski zespół zamkowy z unikalną wieżą wjazdową, wieżą wartowniczą, wieżyczką, kaplicą, oficynami i obwałowaniami. Poza tym, warto zwiedzić kościół p.w. św. Anny z plebanią, gmach dawnej Akademii Bialskiej z 1628 r., kościół św. Antoniego i klasztor reformatów z XVII w. Kolejne zabytki to kościół Narodzenia NMP z XVII w., dom zajezdny zwany Austerią wraz z dawną stajnią i wozownią oraz Muzeum Południowego Podlasia — wymienia Michał Trantau. Turystów ciągnie także do Chełma.

— Miasto jest unikatem na skalę europejską. Tylko tutaj zobaczymy wydrążone pod całym starym miastem kredowe podziemia, pozostałości średniowiecznej niezwykłej rezydencji królewskiej, a także jedną z największych inwestycji międzywojennej Polski — miasto ogród — dzielnicę zwaną Dyrekcją — mówi Agata Fisz.

50,8 proc. Taki odsetek mieszkańców woj. lubelskiego w wieku od 15 lat miał pracę w III kwartale 2015 r.
50 proc. O tyle w latach 2009-12 wzrosła liczba firm informatycznych w Lublinie.
5 tys. Tyle osób pracuje w działających w Lublinie firmach z sektora teleinformatycznego.
170 tys. mkw. Taką powierzchnię mają nowoczesne biura w Lublinie.
20 proc. O tyle średnio stawki najmu magazynów i biur w Lublinie są niższe niż w innych miastach.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu