Stopy nie zaszkodziły pośrednikom
Od pięciu lat trwa nieprzerwany boom na kredyty ratalne. W 2000 r. pięć największych polskich firm z tej branży podpisało prawie 2,9 mln umów o wartości ponad 5,5 mld zł.
Wyższe oprocentowanie kredytów nie zaszkodziło pośrednikom kredytowym. Wartość ich akcji kredytowej nadal rośnie. Z trzech powodów: po pierwsze — wielu Polaków nie przebrnęłoby przez procedurę kredytową w bankach, po drugie — konsumenci wolą kupować na raty, po trzecie — firmy pośredniczące oferują coraz atrakcyjniejsze produkty. W 2000 r. pięciu czołowych graczy na rynku — Lukas, Żagiel, AIG Credit, PTF i Best — podpisało razem 2,88 mln umów — o około 0,5 mln więcej niż w 1999 r. Wartość ich akcji kredytowej wzrosła o ponad 35 proc. z 4 mld zł w 1999 r. do ponad 5,5 mln zł w 2000 r.
Zajmujący wciąż pierwsze miejsce wrocławski Lukas podpisał w 2000 r. umowy o wartości prawie 2 mld zł i wyprzedza drugi pod tym względem lubelski Żagiel o ponad 680 mln zł. Trzeci jest AIG Credit, który w porównaniu z pierwszą na rynku firmą zanotował w 2000 r. akcję niższą o prawie 980 mln zł. Szczególnie wysoki wzrost akcji kredytowej w stosunku do ubiegłego roku zanotowały wrocławskie spółki PTF i SKK Kredyt oraz sopocki Best. Wartość kredytów udzielonych przez SKK Kredyt w 2000 r. wzrosła o ponad 300 proc. i wyniosła prawie 213 mln zł. PTF natomiast podpisał w 2000 r. prawie 30 tys. umów o wartości ponad 731 mln zł. Wartość akcji kredytowej sopockiego Bestu wzrosła prawie 120 proc.
komentarz
Pośrednictwo kredytowe to branża dużego ryzyka. Kredytobiorcy są zwykle klientami mniej wiarygodnymi. Wielu z nich zwraca się do pośredników o kredyt ze względu na to, że nie są w stanie uzyskać go w banku. Takich klientów jest sporo, dlatego firmy pośrednictwa na razie nie muszą martwić się o spadek wyników. Atutem zachęcającym do skorzystania z ich usług jest także mniejsza liczba formalności i wymogów, które trzeba spełnić.
Tomasz Stadnik
doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Managament