"Stosunek zysku do ryzyka - nieatrakcyjny"

Piotr Kaczmarek, analityk DM BDM
opublikowano: 2012-03-28 08:39

Na wtorkowej sesji warszawskie indeksy odnotowały delikatne wzrosty, które były reakcją na udany finisz poniedziałkowych notowań w Stanach. Sesja nie miała zbyt emocjonującego charakteru i jak widać, póki Wall Street jest mocne, nasi inwestorzy będą starali się utrzymywać indeksy na znanych od wielu tygodni poziomach cenowych.

Niestety nadal nie obserwujemy jakiejś mocniejszej inicjatywy popytowej ze strony rodzimego kapitału i dzisiejsze notowania w tej kwestii nic nie zmieniły. Gdy zestawimy brak wyraźnych wzrostów mimo mocnego wsparcia świata oraz kapitulację popytu z ubiegłego czwartku, gdy świat wysyłał nam negatywne sygnały, otrzymujemy środowisko, które jest moim zdaniem niekorzystne dla posiadaczy akcji z punktu widzenia relacji potencjalnego zysku do ryzyka.

Wśród bardzo ważnych informacji na dzisiejszej sesji warto skupić się na temacie opublikowanych planów prywatyzacyjnych rządu polskiego na najbliższe 2 lata. Można spodziewać się między innymi IPO gdańskiej Energi, czyli czwartej w kraju grupy energetycznej, oraz sprzedaży kolejnych pakietów już notowanych spółek z tej branży. Ponadto należy oczekiwać dystrybucji nowych pakietów walorów PZU, PKO, JSW, spółek z branży chemicznej oraz kolejnych IPO z branży górniczej.

Lista jest generalnie długa i rząd oczekuje, że w ciągu 2 lat inwestorzy kupią akcje prywatyzowanych spółek za około 15 miliardów złotych. To środki, które w innym wypadku zostałyby przeznaczone w dużej części na rynek wtórny i przy zmniejszonej sile rażenia OFE plany prywatyzacyjne rządu będą jedną z głównych przeszkód spowalniających wzrost cen na naszym rynku.