Świńska grypa stała się głównym tematem mediów. Znalazło to odbicie na rynkach akcji. W Europie w poniedziałek najmocniej rosnącym indeksem branżowym był wskaźnik spółek farmaceutycznych. Mocno drożały akcje koncernów GlaxoSmithKline, Roche i Sanofi-Aventis. Taniały akcje linii lotniczych, m.in. największych na europejskim rynku Air France-KLM. Inwestorzy pozbywali się także papierów Autogrilla, największego na świecie operatora restauracji w portach lotniczych, i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, właściciela największego banku w Meksyku, gdzie rozpoczęła się epidemia świńskiej grypy. Nastroje inwestorów ze Starego Kontynentu poprawiły się dopiero w końcówce sesji, kiedy widać było, że indeksy w USA zaczęły odrabiać początkowe straty.
Na Wall Street kupowano akcje producentów leków. Drożały m.in. Pfizer i Merck. Najmocniej od listopada poszedł w górę kurs General Motors. Koncern przyspieszył działania, które mają uchronić go przed koniecznością ogłoszenia bankructwa już 1 czerwca. Zapowiedział zwolnienia, zredukował znacznie sieć dilerską i rozmawia z wierzycielami o zamianie istotnej części długu na akcje spółki.