Strajk okupacyjny w bielskiej Wapienicy

opublikowano: 2004-09-22 16:57

Załoga bielskiej Fabryki Pił i Narzędzi Wapienica SA rozpoczęła strajk okupacyjny na wieść, że niechciany przez nią inwestor, Metalurgia Radomsko, wpłacił część pieniędzy za akcje spółki firmie PZU NFI Management, zarządzającej portfelem NFI Kwiatkowskiego - poinformował w środę wiceszef podbeskidzkiej "Solidarności" Stanisław Szwed.

NFI Kwiatkowskiego jest wiodącym akcjonariuszem Wapienicy, posiadającym 33 proc. akcji. 25 proc. akcji ma Skarb Państwa, a 12 proc. należy do dwóch innych NFI.

Wiceprezes PZU NFI Management Karol Cieślak stanowczo podkreślił w rozmowie z PAP, że do transakcji nie dojdzie. Dodał też, że na razie prywatyzacja Wapienicy zostanie wstrzymana.

Pismo tej treści zostało już przesłane do bielskiej firmy. Takie zapewnienie na piśmie - w opinii związkowców - miało być podstawą do zakończenia strajku. Najprawdopodobniej decyzja o ewentualnym jego zakończeniu zapadnie w czwartek na porannej masówce.

Metalurgia Radomsko nie cieszy się wśród pracowników Wapienicy dobrą opinią. Wśród załogi krążą informacje, że firmę nabyły dwie spółki, zawiązane dla dokonania transakcji. Związkowcy mówią też, że po wejściu firm do Metalurgii nowy zarząd wypowiedział zbiorowy układ pracy, zwolnił stu pracowników i obniżył pensje.

Akcja na razie trwa dalej. Szwed powiedział, że należy przeanalizować pismo z PZU NFI. "Musimy sprawdzić, czego to zapewnienie dotyczy. Może się okazać, że mowa jest tylko o 33 proc. akcji znajdujących się w portfelu NFI Kwiatkowskiego. A przecież zostają jeszcze dwa NFI i Skarb Państwa" - powiedział Szwed.

Metalurgia przebiła ofertę wrocławskiej spółki Koelner, z którą związkowcy wynegocjowali wcześniej między innymi pakiet socjalny. Ze strony tego inwestora padały także gwarancje inwestycji.

Za przystąpieniem do strajku opowiedziało się w referendum 96 procent pracowników. "Strajk postanowiliśmy prowadzić bez wygaszania produkcji, gdyż szkodzilibyśmy w ten sposób samym sobie. W tej chwili jednak nikt nie wejdzie do firmy" - powiedział Szwed.

Spór wokół sprzedaży akcji trwa 1 września. Wówczas pracownicy rozpoczęli akcję protestacyjną.

Wapienica SA produkuje narzędzia do cięcia drewna, obróbki metali, a także dla potrzeb budownictwa. Zatrudnia 240 osób.

szf/ pad/ skr/