LONDYN (Reuters) - Brytyjski operator płatnej telewizji BSkyB podał w piątek, że przeznaczył blisko jeden miliard funtów (1,41 miliarda dolarów) na odpisanie swoich udziałów w niemieckiej grupie Kirch, co doprowadziło do znacznej straty w pierwszej połowie roku obrachunkowego.
Tym samym BSkyB, kontrolowana przez News Corp należącą do medialnego potentata Ruperta Murdocha, zasygnalizowała, że nie zamierza już dalej inwestować w przynoszącą znaczne straty płatną telewizję KirchPayTV. Decyzja przyczyniła się do wzrostu akcji brytyjskiej spółki o ponad cztery procent.
Po uwzględnieniu odpisu udziałów w KirchPayTV na sumę 985 milionów funtów BSkyB zakończył okres lipiec-grudzień 2001 stratą brutto w wysokości 1,253 miliarda funtów.
Inwestorów ucieszyła również informacja, że zysk operacyjny grupy przed uwzględnieniem odpisu wartości firmy z konsolidacji (goodwill) wyniósł 70 milionów funtów i był wyższy niż 61-65 milionów funtów prognozowane przez analityków.
"Ten odpis przyjmuję z ulgą. Decyzja stanowi podkreślenie faktu, że BSkyB nie zamierza poświęcać swojej działalności, by znaleźć się w finansowej czarnej dziurze" - powiedział Kingsley Wilson, analityk Investec Henderson Crosthwaite.
BSkyB zakupił 22 procent akcji KirchPayTV w grudniu 1999 roku. Jednak w ubiegłym roku grupa zapowiedziała, że nie jest zadowolona ze sposobu w jaki firma jest zarządzana i prawdopodobnie zrealizuje opcję odsprzedania posiadanego pakietu Kirchowi w paźdzerniku 2002.
Jednak Kirch wręcz ugina się pod ciężarem niespłaconych długów i BSkyB wyraziła wątpliwość, czy niemiecka grupa będzie stanie odkupić udziały za 1,3 miliarda euro jak przewiduje opcja.
DOBRE WYNIKI
"Odpisanie udziałów w Kirchu nie jest wielkim zaskoczeniem, ale pozwoli grupie skupić się na swojej podstawowej działalności, która akurat teraz zaczyna przynosić dobre wyniki" - powiedział David Baldry w firmie zarządzającej funduszami Gerrard.
BSkyB podała, że średnia wartość przychodów na jednego użytkownika wzrosła do końca grudnia do 331 funtów, czyli o 11 procent w porównaniu z poprzednim okresem. Przychody łącznie wzrosły o 22 procent do 1,32 miliarda funtów.
Przychody z reklam spadły wprawdzie o 12 procent do 118 milionów funtów, ale stanowią one zaledwie 10 procent łącznych przychodów BSkyB.
Liczba abonentów cyfrowych netto wzrosła do 5,716 miliona, czyli o 218.000 w ostatnim kwartale. Do końca 2003 roku grupa zamierza osiągnąć poziom siedmiu milionów abonentów.
BSkyB przeszła na system cyfrowy we wrześniu. Oprócz lepszej jakości odbioru daje on abonentom możliwości robienia zakupów i korzystania z gier za pomocą telewizji.
PLANY WOBEC KIRCHA
Chociaż Kirch prawdopodobnie nie będzie mieć wystarczających środków, by wykupić pakiet akcji swojej płatnej telewizji od BSkyB to brytyjski operator już zapowiedział, że nie zamierza renegocjować wcześniejszej umowy.
W piątkowym wywiadzie dla Financial Times Murdoch powiedział: "Nie wyobrażam sobie jak mielibyśmy kontynuować naszą współpracę bez dalszych inwestycji w firmę, a na to nie jesteśmy przygotowani".
Zadłużenie Kircha sięga pięciu miliardów dolarów z powodu rozlicznych inwestycji grupy między innymi w płatną telewizję. W tym roku grupa bawarskiego potentata miedialnego będzie musiała spłacić cześć długu w bankach a także zrealizować opcje wobec kilku akcjonariuszy w tym BSkyB.
Prezes BSkyB, Tony Ball pytany przez agencję Reuters, czy jego spółka zamierza renegocjować umowy z grupą Kirch odpowiedział: "Jest to raczej niemożliwe. Zależy nam na odzyskaniu pieniędzy".
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))