Strata Dialogu w 2002 może przekroczyć 200 mln zł

opublikowano: 2002-08-19 15:22

WARSZAWA (Reuters) - Strata netto Telefonii Dialog, spółki w 100 procentach zależnej od KGHM Polska Miedź, może w 2002 roku przekroczyć 200 milionów złotych, jeśli euro pozostanie na niekorzystnym dla spółki poziomie wobec złotego, a w życie nie wejdą przepisy pozwalające na konwersję zobowiązań telekomów wynikających z opłat koncesyjnych.

Dialog, operator telekomunikacyjny, poniósł w pierwszym półroczu 154,9 miliona złotych straty, po tym jak w pierwszym kwartale strata wyniosła 47 milionów złotych. Spółka podała, że na jej wynik za półrocze negatywny wpływ miała wycena nominowanej w euro koncesji.

"Jeśli aktualny stan formalno-prawny nie zmieni się, strata w całym 2002 roku może przekroczyć 200 milionów złotych. Ale jesteśmy dobrej myśli i liczymy, że te przepisy wejdą w życie. Za miesiąc chcielibyśmy opublikować wariantową prognozę na cały rok" - powiedział w rozmowie z Reuterem Katarzyna Muszkat, prezes Dialogu.

Wyniki Dialogu obciążają rachunek skonsolidowany KGHM Polska Miedź, który w drugim kwartale zwiększył stratę na poziomie grupy do 67 milionów złotych z niecałych 22 milionów rok wcześniej. Wbrew obawom rynku KGHM nie tworzył jednak znaczących rezerw na Dialog. Inwestorzy odetchnęli z ulgą.

Dialog prognozował na 2002 rok stratę na poziomie 144 milionów złotych i przychody rzędu 380 milionów złotych. Muszkat jest zdania, że przychody mogą w całym roku osiągnąć 395 milionów złotych - swoją opinię oparła na wynikach sprzedaży po pierwszym półroczu, które okazały się lepsze od oczekiwanych.

Tym niemniej wynik netto w całym roku może okazać się gorszy od poprzednio prognozowanego jeśli będzie nadal obciążony różnicami kursowymi dotyczącymi wyceny koncesji. Muszkat jest jednak dobrej myśli - liczy też, że do końca roku wejdą w życie przepisy, które pozwolą na konwersję zadłużenia telekomów z tytułu opłat koncesyjnych.

Rząd, który szacuje zobowiązania z opłat na 432 miliony euro chce zaproponować telekomom restrukturyzację zadłużenia poprzez emisje akcji skierowane do skarbu państwa, emisje długoterminowych obligacji czy inwestycje w infrastrukturę na obszarach wiejskich. Ma to poprawić sytuację finansową zadłużonych telekomów.

"Jeśli prace legislacyjne zakończyłyby się w październiku, mielibyśmy dwa miesiące roku na zdecydowanie jak postąpić z zadłużeniem z tytułu koncesji. Gdyby te przepisy weszły w życie, wpłynęłoby to bardzo dobrze na nasze wyniki" - powiedziała Muszkat, ale nie podała szacunków dotyczących wpływu tych zmian na sytuację Dialogu.

Zdaniem rzecznika Dialogu, Piotra Bielawskiego, optymistyczny scenariusz jest bardziej realny od tego, który zakłada straty w 2002 roku na poziomie przekraczającym 200 milionów złotych.

Zobowiązania z tytułu koncesji Dialogu wynoszą około 100 milionów euro z czego w 2001 roku przecena koncesji kosztowała spółkę w księgach 170 milionów złotych, a na ten rok planowała ona ten koszt na poziomie 150 milionów złotych. W zeszłym roku Dialog miał niecałe 414 milionów złotych straty.

Prezes spółki pytana jak wyglądają negocjacje w sprawie pozyskania dla Dialogu inwestora uchyliła się od komentarza zaznaczając, że w tej sprawie KGHM otrzymał kilka ofert. Pozytywnie natomiast wypowiedziała się o planach utworzenia Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej (KGT) na bazie kontrolowanych przez państwo aktywów telekomunikacyjnych.

Plan ten, którego efektem ma być powołanie firmy stanowiącej przeciwwagę dla dominującej na rynku Telekomunikacji Polskiej SA (TPSA), realizować chce szef Tel-Energo - Andrzej Arendarski, który zaprasza do konsolidacji pozostałe obecne na rynku telekomy.

"Podchodzę ciepło do każdego rozwiązania, które da szanse rozwoju dla Dialogu. Jeśli takie szanse będzie dawała KGT, jestem konsolidacji przychylna, ale trzeba to dobrze rozważyć od strony biznes planu, opłacalności" - powiedziała Muszkat.

((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))