Strategiczny zwrot grupy VIG Polska

MG
04-09-2013, 00:00

Ubezpieczyciel ma już dość niskich cen polis komunikacyjnych. Postawi na inne rodzaje ubezpieczeń.

Po wielu latach mocnego stawiania na polisy komunikacyjne grupa VIG Polska — trzeci gracz na rynku ubezpieczeniowym, zmienia strategię. Franz Fuchs, szef grupy, deklaruje, że jej nowym celem jest rozwój polis majątkowych i ubezpieczeń dla biznesu.

— Te rodzaje produktów są rentowne. Mimo wielu lat obecności w Polsce cały czas nie udaje nam się zarabiać na polisach OC — mówi Franz Fuchs.

Zmianę strategii widać w wynikach całej grupy za pierwszą połowę roku. Łącznie trzy spółki majątkowe skurczyły się o blisko 4 proc., do 1,2 mld zł przypisu składki. Jest to wynik gorszy od rynkowego, ale wynika on z rugowania z portfela przypisu z polis komunikacyjnych. Składka z OC i AC spadła o kilkanaście procent. Jej miejsce zajmuje przypis ze sprzedaży produktów dla firm oraz ubezpieczeń mienia i nieruchomości. — Zakład ubezpieczeniowy nie może funkcjonować bez polis komunikacyjnych. Moim zdaniem, nie powinny one jednak generować więcej niż 50 proc. przypisu składki — wyjaśnia szef VIG Polska. Bezpośrednią przyczyną tej wolty jest wojna cenowa. Jej efektem jest spadek stawek i wzrost prowizji dla pośredników, co czyni sprzedaż ubezpieczeń komunikacyjnych coraz bardziej nierentowną. Franz Fuchs podkreśla, że średnia cena polisy OC wynosi w Polsce 140 EUR i jest niższa niż w Rumunii (150 EUR). Tymczasem sytuacja na rynku ubezpieczeniowym w tym państwie jest bardzo zła z powodu niskich cen i wysokiej szkodowości, a rumuński nadzór posuwa się nawet do cofania licencji dla zakładów, które zapędziły się w wojnie cenowej.

— Średnia cena polisy OC w Polsce powinna wynosić około 650 zł — twierdzi prezes. Odejście do biznesu komunikacyjnego to ważna deklaracja grupy VIG. Jest to bowiem ostatni liczący się na rynku gracz, który mocno tkwi w tym segmencie. Od kilku lat pozostali ubezpieczyciele redukują udział polis komunikacyjnych w portfelu i starają się szukać składki gdzie indziej. Ten trend widać wyraźnie w danych KNF. W I kw. tego roku udział składki z ubezpieczeń komunikacyjnych w całym segmencie po raz pierwszy spadł poniżej 50 proc. Tymczasem w Compensie wyniosła 66 proc., a w Benefii — 64 proc. Na tle rynku dobrze wyglądał Interrisk — 43 proc., ale ta spółka już w ubiegłym roku restrukturyzowała portfel. Zmiany czekają także spółki życiowe VIG Polska. Półtora roku temu dostały one polecenie zwiększenia udziałów rynkowych. Zrobiły to w najprostszy sposób: wchodząc mocno w sprzedaż polisolokat. W efekcie w 2012 r. Benefia Życie została z 2,45 mld zł przypisu składki wiceliderem życiówki. Dalszy rozwój polisolokat storpedował jednak resort finansów, delegalizując je. W efekcie spółki życiowe VIG zaliczają w tym roku ostrą dietę odchudzającą. Łącznie przypis trzech zakładówskurczył się o 53 proc., do 1,3 mld zł. Odbiło się to także czkawką w wiedeńskiej centrali VIG, która musi tłumaczyć się akcjonariuszom ze spadku przychodów.

Spółki życiowe mają teraz skoncentrować się na wzroście w segmencie polis inwestycyjnych powiązanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi.

— Interesują nas produkty ze składką regularną — podkreśla szef VIG Polska.

Zmiana strategii już przekłada się na wynik finansowy grupy. W pierwszej połowie roku zwiększyła ona zyski brutto o ponad 30 proc., do 130 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Strategiczny zwrot grupy VIG Polska