Strefa euro pozytywnie zaskoczyła wynikami PKB

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg, Reuters
opublikowano: 2024-10-30 11:55

Trzy z czterech największych gospodarek Eurolandu zrobiły miłą niespodziankę swoimi wynikami za miniony kwartał. Rozczarował jedynie odczyt włoskiego PKB. Z polskiego punktu widzenia, najważniejsze okazało się uniknięcie recesji w Niemczech, u naszego głównego partnera handlowego.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W środę opublikowana została seria wstępnych odczytów dotyczących wzrostu gospodarczego w czołowych europejskich gospodarkach. Okazały się nadspodziewanie dobre, dając pewne powody do optymizmu. Nadal jednak wiele czynników skłania do zachowania ostrożności w ocenie przyszłych perspektyw.

Najmilsza niespodzianka przyszła ze strony naszego zachodniego sąsiada. W III kwartale PKB Niemiec, największej europejskiej gospodarki nieoczekiwanie odnotował wzrost rzędu 0,2 proc. w ujęciu zarówno kwartalnym, jak i rocznym. Tymczasem oczekiwano spadku rzędu 0,1 proc. w porównaniu do kwartału obejmującego okres kwiecień-czerwiec 2024 r, kiedy to gospodarka skurczyła się o 0,3 proc. (wynik skorygowany z wstępnie oszacowanego spadku o 0,1 proc.).

Pozwoliło to Niemcom uniknąć technicznej recesji, choć całoroczna prognoza rządu nadal zakłada spadek PKB w 2024 r. o 0,2 proc. Niepokoić również może fakt znaczącego wzrostu liczby bezrobotnych, co może sugerować zauważalne już osłabienie rynku pracy.

Z kolei w przypadku Francji, drugiej po niemieckiej gospodarce strefy euro, PKB wzrósł o 0,4 proc. przyspieszając dynamikę po zwyżce o 0,2 proc. w II kwartale. Tutaj spodziewano się wyniki na poziomie 0,3 proc. Ekonomiści podkreślają, że pozytywny wpływ miały igrzyska olimpijskie, które odbyły się w Paryżu na przełomie lipca i sierpnia. Akcentują również, że podobnie jak w przypadku Niemiec, spory udział w poprawie wyników miało zwiększenie rządowych wydatków. Paryż nadal boryka się jednak ze spadkiem inwestycji oraz nadmiernym deficytem budżetowym, a próby jego ograniczenia mogą doprowadzić do stłumienia gospodarki.

Na plus zaprezentowała się też Hiszpania, zajmująca czwarte miejsce wśród czołowych gospodarek bloku monetarnego. W jej przypadku PKB zwiększył się w III kwartale br. o 0,8 proc., notują identyczne tempo wzrostu jak w drugim kwartale i powyżej prognoz na poziomie 0,6 proc. Specjaliści wskazują przede wszystkim na pozytywny wpływ wzrostu wydatków konsumpcyjnych, który przyspieszył do 1,4 proc.

Słabiej w tym zestawieniu wypadły natomiast Włochy. Trzecia gospodarka Eurolandu zatrzymała się w stosunku do poprzedniego kwartału w ciągu trzech miesięcy kończących się we wrześniu 2024 r. Zwolniła do zera z 0,2 proc. wzrostu w kwartale czerwcowym i nie spełniła oczekiwań rynku. Konsensus wskazywał bowiem na sięgający 0,2 proc. rozwój gospodarczy. To pierwszy okres bez wzrostu od niewielkiego spadku w czerwcu 2023 r., co wskazuje na pewien wpływ restrykcyjnych kosztów pożyczek uchwalonych przez Europejski Bank Centralny. Na produkt krajowy brutto negatywnie wpłynął popyt zagraniczny netto, który zrównoważył wzrost poziomu zapasów.

W porównaniu z poprzednim rokiem włoski PKB wzrósł o 0,4 proc w trzecim kwartale, najwolniej od grudnia 2020 r.

Ponadto gospodarka portugalska wzrosła o 0,2%, tak samo jak w drugim kwartale, podczas gdy PKB w Irlandii odbił aż o 2 proc. w porównaniu ze spadkiem o 1 proc. poprzednio. O poprawie można też mówić w przypadku Austrii (+0,3 proc.) i Litwy (+1,1 proc.).

Natomiast liczona ogółem gospodarka Eurolandu również okazała pewną siłę, choć daleką jeszcze od jej potencjału. PKB strefy euro zwiększył się o 0,4 proc. w ujęciu kwartalnym, co stanowi najsilniejszy wzrost od dwóch lat, po zwyżce o 0,2 proc. w drugim kwartale i powyżej prognoz na poziomie 0,2 proc.

Wyniki za miniony kwartał dają nadzieję, że uda się zrealizować cel Europejskiego Banku Centralnego zakładający wzrost PKB strefy w 2024 r. na poziomie 0,8 proc.