157 zezwoleń, w których firmy obiecują 6,8 mld zł inwestycji i 5,5 tys. miejsc pracy — tyle zdziałało od stycznia do końca czerwca 14 specjalnych stref ekonomicznych. W porównaniu z pierwszym półroczem 2016 zezwoleń było o 50 proc. więcej, a planowane projekty przyniosą o 84 proc. więcej nakładów i o 43 proc. więcej etatów.



Większość w górę
Większość stref poprawiła ubiegłoroczne wyniki (szczegóły w tabeli), niektóre, np. warmińsko-mazurska, skokowo. Spółka z Olsztyna wydała 18 zezwoleń, więcej mają tylko mielecka, która zwykle przoduje pod tym względem, i katowicka. Strefa ze Śląska jest nie do pobicia pod względem nakładów, które już przekroczyły 1,6 mld zł. Mazurska i katowicka idą łeb w łeb pod względem liczby miejsc pracy: mają ich na koncie odpowiednio 1043 i 1037. To wyniki, które zwykle udaje się osiągnąć największym strefom przez cały rok. Prawie 1000 etatów ściągnęła też kostrzyńsko-słubicka strefa. — To było pracowite pierwsze półrocze, a firma ma rekordowe przychody i zyski. Mamy też jedną inwestycję, w której inwestor działa bez zezwolenia: magazyn logistyczny BMW w okolicach Świecka za 100 mln zł, w którym będzie pracować 300 osób — mówi Krzysztof Kielec, prezes kostrzyńsko-słubickiej strefy, w której firmy deklarują prawie 1 mld zł nakładów. Legnicka strefa ma już prawie tyle zezwoleń, co w całym 2016 r.
— Skąd taki wynik? Z każdym nowym realizowanym projektem zwiększamy skuteczność w pozyskiwaniu inwestorów, uczymy się wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom, wyciągamy wnioski z błędów, które mogliśmy popełnić podczas negocjacji. Obecnie prowadzimy równolegle kilkanaście projektów. Oprócz nowych inwestorów w tym roku dwa zezwolenia otrzymały firmy: GATES i TBMECA, które rozszerzają działalność — opowiada Witold Lech Idczak, wiceprezes LSSE. Mirosław Kamiński, prezes słupskiej strefy, cieszy się z wyników, ale widzi chmury na horyzoncie.
— Wydaliśmy siedem zezwoleń, wszystkie dla polskich firm, sporo w obszarze usług logistycznych, magazynowania i składowania. Aż sześć firm wybrało Koszalin, co może mieć związek z budową drogi S6. Szkoda, że jeden z etapów jej budowy został wstrzymany — mówi Mirosław Kamiński.
Zdarza się, że zezwoleń jest mniej niż rok temu o tej porze.
— Półrocze zamykamy wynikiem bardzo przyzwoitym, choć nieco słabszym niż w rekordowym 2016 r. [11 zezwoleń, 3952 mln zł nakładów i 446 miejsc pracy — przyp. red.] — mówi Wojciech Przybylski, prezes zarządzającego strefą Krakowskiego Parku Technologicznego. Podkreśla jednak, że Mabuchi Motor zrealizuje jedną z największych od lat inwestycji typu greenfield — buduje zakład silniczków elektrycznych za 360 mln zł i zatrudni 400 osób.
Projekty na 100 proc.
Strefy, które miały gorsze półrocze, spodziewają się słabszego roku.
— Wynik za cały rok będzie prawdopodobnie o 3-4 zezwolenia gorszy niż rekordowy ubiegłoroczny, gdy wydaliśmy ich 19. Mamy problem, bo kończą nam się tereny inwestycyjne. W Suwałkach zostało 10 ha na dwóch działkach, mamy trochę gruntów w Ełku, strefa białostocka ma co prawda 60 ha, ale nie jest jeszcze do końca przygotowana pod względem infrastruktury. Wkrótce złożymy wniosek o poszerzenie strefy o 15 ha w Suwałkach — mówi Leszek Dec, prezes suwalskiej strefy.
W jaśniejszych barwach przyszłość widzi Marek Michalik, prezes łódzkiej strefy, która wydała ponad dwuipółkrotnie więcej zezwoleń niż w pierwszym półroczu 2016 i zebrała dwa razy większe deklaracje dotyczące nakładów.
— Z optymizmem patrzę na drugą część roku. Sfinalizujemy ważne projekty, pierwszy jeszcze w lipcu, kiedy wydamy zezwolenie dużej polskiej spółce giełdowej z branży automotive — mówi Marek Michalik, prezes łódzkiej strefy.
Strefę czeka poszerzenie pod projekt Miele, który w Ksawerowie wybudujefabrykę pralek. Zmiany granic dają też pewność na zezwolenia w strefach: krakowskiej, mieleckiej, wałbrzyskiej, kostrzyńsko-słubickiej i warmińsko-mazurskiej. Listy intencyjne dotyczące projektów na włączonych terenach złożyło już 13 firm, które zainwestują 818,2 mln zł i stworzą 856 miejsc pracy. Rząd poszerzył pięć stref ostatniego dnia czerwca, tuż przed wygaśnięciem rozporządzenia umożliwiającego włączanie do nich terenów prywatnych firm.
— Pozwoli to na wydanie kolejnych kilku zezwoleń — przyznaje Wojciech Przybylski.
Niepewne prawo
Efekty drugiego półrocza będą zależały od zmian przepisów strefowych, które zapowiada Ministerstwo Gospodarki.
— Jak wszystkie strefy w Polsce, czekamy na nowe zasady i wprowadzenie modelu strefy rozproszonej, co dla Małopolski ma kapitalne znaczenie — przyznaje prezes krakowskiej strefy. Wtóruje mu szef kostrzyńsko-słubickiej.
— Prowadzimy rozmowy na różnym etapie zaawansowania z około 30 firmami. Drugie półrocze powinno być dobre, choć wiele zależy od sytuacji legislacyjnej. Nie wiadomo, jak inwestorzy w krótkim terminie zareagują na nowe kryteria wchodzenia do stref, które planuje wprowadzić Ministerstwo Rozwoju. W dłuższym terminie na pewno ułatwią one działanie stref — mówi Krzysztof Kielec. Projekt nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych nie wyszedł jeszcze z Ministerstwa Rozwoju. Wicepremier Mateusz Morawiecki obiecywał przedstawić nową politykę inwestycyjną wiosną. Nieoficjalne źródła mówiły niedawno, że jest szansa na jej ogłoszenie na początku lata. Teraz część osób twierdzi, że zmian należy się spodziewać pod koniec roku.
157 Tyle zezwoleń wydały specjalne strefy ekonomiczne w I półroczu. Rok temu o tej porze miały ich na koncie 104.
6819 mln zł Takiej wartości inwestycje obiecały firmy, które dostały zezwolenia w tym roku. Rok temu po pierwszym półroczu było to 3710,8 mln zł.
5579 Tyle miejsc pracy obiecują firmy, które od stycznia do końca czerwca dostały zezwolenia. W tym samym okresie ubiegłego roku było 3887 etatów.