Marszałek Adam Struzik poinformował, że już po niespełna dwóch miesiącach roku województwo mazowieckie utraciło płynność finansową. - Spełniły się nasze najczarniejsze przewidywania – powiedział. – Sytuacja jest dramatyczna – dodał.
Struzik poinformował, że do kasy województwa zamiast oczekiwanych 20 mln zł wpływów z podatków PIT i CIT wpłynęło tylko 4,5 mln zł. W tym samym czasie województwo wpłaciło do budżetu państwa 63,4 mln zł tytułem podatku na rzecz biedniejszych województw. Tymczasem na stronach internetowych Ministerstwa Finansów pojawiły się dane, z których wynika, że dochody budżetu z tytułu podatku CIT są większe niż planowano. Województwa sygnalizują jednak, że do kas samorządów wpłynęło z budżetu ok. 10 proc. oczekiwanych należności z tytułu tego podatku.
- Zwróciłem się do ministra finansów z prośbą o wyjaśnienie różnic w przekazywaniu środków przez urzędy skarbowe do budżetu województwa - powiedział marszałek województwa mazowieckiego.
Struzik poinformował, że brak pieniędzy spowodował iż instytucje kultury, m.in. muzea i teatry otrzymały jedynie połowę należnych im dotacji. Województwo nie jest również w stanie wypłacić przewoźnikom autobusowym zwrotu za realizowane przez nich ulgowe przewozy międzymiastowe.
MD, PAP