STRZELBY I MIECZE ZNAJDUJĄ NABYWCÓW

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2000-03-09 00:00

STRZELBY I MIECZE ZNAJDUJĄ NABYWCÓW

W wykonane ręcznie modele broni białej i palnej zaopatrują się głównie myśliwi i bractwa kurkowe

Firmy specjalizujące się w ręcznym wykonywaniu broni palnej i replik broni białej wypełniają niszę na rynku. Ich oferta trafia do wąskiego grona odbiorców: osób zajmujących się myślistwem, kolekcjonerów starej broni i bractw kurkowych. Strzelba wykonana na zamówienie może kosztować nawet 15 tys. zł.

Coraz mniejszym popytem cieszą się kopie historycznych modeli broni palnej, które nadają się wyłącznie do wzbogacenia domowej kolekcji.

— Początkowo specjalizowałem się w wykonywaniu replik starych pistoletów. Nie dało się z nich strzelać, spełniały wyłącznie rolę oryginalnych pamiątek. Popularność tego rodzaju rekwizytów malała jednak z roku na rok. Teraz nawet najbardziej zapaleni zbieracze wolą inwestować w „prawdziwe” strzelby. Muszą jednak dysponować pozwoleniem na posiadanie broni — wyjaśnia Andrzej Wróblewski, właściciel firmy Rusznikarstwo z Katowic.

Od 800 zł do 15 tys.

Fabryczny model strzelby kosztuje od 800 zł wzwyż. Za egzemplarz wyposażony w nowoczesną lunetę optyczną można zapłacić 12 tys. zł. Natomiast wykonana na zamówienie broń osiąga cenę nawet 15 tys. zł. Kolba powstaje najczęściej ze szlachetnej odmiany drewna, najlepiej nadaje się do tego orzech kaukaski. Cena tego surowca znacznie podwyższa koszt całości. Klocek orzecha kaukaskiego, wystarczający do wykonania jednej kolby, kosztuje bowiem 600 zł. Do tego dochodzi montaż lufy i lunety optycznej.

— Pozostałe elementy strzelby sprowadzane są najczęściej z Niemiec. Wykonana na zamówienie broń kosztuje drożej od seryjnego odpowiednika. Klient ma jednak pewność, że posiadany model nie tylko idealnie do niego pasuje, ale i spełnia wymagania estetyczne — przekonuje Andrzej Wróblewski.

Do fir-

my trafia- ją głównie myśliwi, zrzeszeni w kołach łowieckich. Znaczącą liczbę odbiorców stanowią również klienci zagraniczni, głównie z Niemiec, gdzie istnieje bogata tradycja łowiecka.

— Środowisko myśliwych należy raczej do zamkniętych. Wieść o zakładzie wykonującym broń na zamówienie rozchodzi się po prostu pocztą pantoflową — opowiada Andrzej Wróblewski.

Z usług rusznikarzy korzysta również wielu myśliwych, używających fabrycznie produkowanej broni. Mogą u nich nie tylko ozdobić strzelbę motywami myśliwskimi, ale i dopasować ją do swoich potrzeb.

— Już po roku strzelania myśliwy dochodzi do wniosku, że niezbędnym zabiegiem jest dostosowanie broni do budowy własnego ciała: odpowiednie wyprofilowanie kolby czy dopasowanie lunety do oka. Popularnością cieszy się również grawerowanie na ulubionej strzelbie motywów zwierzęcych — wylicza Andrzej Wróblewski.

Szabla dla oficera

Za wykonanie kompletu ornamentów trzeba zapłacić 4 tys. zł. Renowacja starszych modeli kosztuje natomiast około 150 zł.

Typowo pamiątkarski charakter mają natomiast repliki broni białej. Wykonywane są głównie na zamówienie bractw rycerskich i kolekcjonerów. Kopie szabli oficerskich z okresu międzywojnia kupuje również wojsko, jako pamiątki dla emerytowanych oficerów. Pozostała część trafia do sklepów z pamiątkami i punktów Cepelii, gdzie cieszy się uznaniem zwłaszcza zagranicznych turystów.

— Wzory czerpiemy z opracowań historycznych. Posiadamy własny katalog, z którego klient może zamówić 16 modeli szabli, karabeli, rapierów, kordelasów myśliwskich czy mieczy — wylicza Andrzej Kot, współwłaściciel firmy Wyrób i Renowacja Broni Białej z Bytomia.

Wszystkie wykonywane są ręcznie. Najpierw powstaje stalowa klinga, którą następnie poddaje się procesowi trawienia i czernienia. Do niej dopasowuje się pochwę z metalowymi okuciami. Osobno powstaje rękojeść, z drewna, skóry lub metalu, którą łączy się z powstałymi wcześniej elementami.

— Do niedawna największą popularnością cieszyły się miecze japońskie i różnego typu broń wschodnia. Teraz najlepiej sprzedają się kopie mieczy rycerskich — wyjaśnia Mieczysław Musiał, współwłaściciel firmy Wyrób i Renowacja Białej Broni.

Egzemplarz broni białej wraz z pochwą kosztuje, w zależności od modelu, od 200 do 240 zł.

BEZPIECZNY MIECZ: Popularnością cieszą się nie tylko kopie mieczy rycerskich, ale i szable, tzw. batorówki. Ich końce są stępione, tego typu broń biała nie wymaga więc posiadania specjalnego pozwolenia — tłumaczy Andrzej Kot, współwłaściciel firmy Wyrób i Renowacja Broni Białej z Bytomia.

POD KONTROLĄ: Zakład rusznikarski musi mieć koncesję MSW. Naszym obowiązkiem jest prowadzenie ewidencji sprzedaży i sprawdzanie, czy klient posiada pozwolenie na broń — informuje Andrzej Wróblewski, właściciel firmy Rusznikarstwo z Katowic.