Strzelecki idzie tam, gdzie KGHM nie chce

Magdalena Graniszewska
18-02-2011, 00:00

Australijska firma ma już dwie koncesje na poszukiwanie miedzi. Gigant uważa te złoża za "trudne geologicznie".

Australijska firma ma już dwie koncesje na poszukiwanie miedzi. Gigant uważa te złoża za "trudne geologicznie".

Strzelecki-Metals to firma poszukiwawczo-wydobywcza notowana na australijskiej giełdzie. W Polsce jest już obecna od ponad pięciu lat. Szuka rud miedzi.

— Mamy już dwie koncesje: na rozpoznanie złoża w okolicach Myszkowa oraz poszukiwawczą na rejon Iłowej i Bolesławca. Staramy się też o koncesję na poszukiwanie miedzi w Nowinach, niedaleko Bolesławca — mówi Bart Bogacz, przedstawiciel Śląsko-Krakowskiej Kompanii Górnictwa Metali (SKKGM), polskiej spółki Strzelecki-Metals.

Australijczyk szuka...

Projekty są rozpisane na wiele lat. Koncesja myszkowska jest ważna sześć lat, a SKKGM najbliższe dwa-trzy poświęci na odwierty i analizy ekonomiczne ewentualnego wydobycia wolframu, molibdenu i miedzi (całe złoże szacuje się na 726 mln ton rudy). Potem podejmie decyzję o budowie kopalni, w którą mógłby zainwestować 300 mln EUR.

Koncesja na rejon Iłowej i Bolesławca to świeża sprawa — SKKGM dostała ją dwa miesiące temu. Ma teraz trzy lata na prowadzenie badań, a pierwsze wiercenia muszą ruszyć najpóźniej w styczniu 2012 r.

— Na razie można jedynie powiedzieć, że z geologicznego punktu widzenia to bardzo ciekawa ziemia — podkreśla Bart Bogacz.

Na trzecią koncesję (w Nowinach) SKKGM nie jest jedynym chętnym. Rywalizuje o nią z KGHM, jednym z największych na świecie producentów miedzi.

— Może już niedługo ta sprawa się wyjaśni — przypuszcza Bart Bogacz.

Strzelecki-Mining ma ambitne plany, bo jest spokojny o ich finansowanie, które ma zapewnić nowy właściciel. Australijska spółka matka grupy zawarła niedawno wstępne porozumienie z amerykańską firmą United Moly. Amerykanie mają przejąć od 55 do 75 proc. udziałów w SKKGM, inwestując w nią 9,5 mln USD.

...konkurent wątpi

KGHM z rezerwą ocenia plany drobnego konkurenta.

— Konkurencja jest zdrowa. Nas i tak Myszków by nie interesował. To złoże jest nierozpoznane i trudne geologicznie — mówi Herbert Wirth, prezes KGHM.

Sam KGHM w poszukiwaniach złóż sięga raczej za granicę. W zeszłym roku kupił projekt Afton-Ajax w Kanadzie, wierci w rejonie Weisswasser w Niemczech i dalej szuka. Prace eksploracyjne prowadzi także w kraju, m.in. w Niecce Grodzieckiej.

Oburzenia nie kryje Józef Czyczerski, szef Solidarności w KGHM.

— Działalność firmy Strzelecki-Metals pokazuje, że zarząd wcale nie musi szukać złóż w Kongo, Kanadzie czy Niemczech. Ma je pod nosem — mówi Józef Czyczerski.

4

Tyle projektów ma dziś w portfelu Strzelecki-Metals. Po dwa w Polsce i Australii.

11,16

mln USD Taką kapitalizację ma Strzelecki-Metals na australijskiej giełdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Strzelecki idzie tam, gdzie KGHM nie chce