Student chce praktykować

AGATA ZARZYCKA, dyrektor działu praktyk i karier Uczelni Łazarskiego
09-06-2014, 00:00

KOMENTARZ

Chcąc być partnerem studentów w zdobywaniu przez nich pierwszych praktycznych doświadczeń zawodowych, co roku podpisujemy kilkaset umów z firmami i instytucjami o współpracy w zakresie praktyk i staży (z wieloma kontynuujemy owocną dla obu stron wieloletnią współpracę). Prowadzimy także serwis z ofertami pracy, które codziennie trafiają do nas od pracodawców.

W okresach wzmożonej rekrutacji na praktyki w firmach (wiosną i na jesieni) spływa ponad setka propozycji miesięcznie, a w pozostałych miesiącach przynajmniej kilkadziesiąt. Pokazuje to, że dla firm praktyki są cenionym sposobem poszukiwania talentów i wynikają z realnych potrzeb biznesowych. Warto, aby student mógł poświęcić na nie przynajmniej 20 godzin tygodniowo, co pozwala na możliwie pełne zaangażowanie i maksymalną korzyść dla obydwu stron.

Praktykant wymaga zaangażowania ze strony firmy — wprowadzenia, instruktażu, kontroli, a przede wszystkim poznania celu wykonywanej przez niego pracy. Jeśli będzie wiedział, po co wykonuje określone zadania, z jaką częścią projektu są związane, co jest celem projektu, co będzie jego wynikiem, to wiele się nauczy, nawet jeśli zadania nie zawsze będą bardzo atrakcyjne. Jeśli nikt w firmie nie będzie miał dla niego czasu, to praktyki są skazane na niepowodzenie. Studenci zwracają uwagę na program praktyki — zależy im dziś przede wszystkim na jakości. Ceniąc swój czas i zaangażowanie, szukają potwierdzenia ich merytorycznego charakteru. Praktyki zgodne z kierunkiem studiów często weryfikują słuszność wyborów i wizji ścieżki kariery.

To, czego szukają studenci, jest związane z prowadzonymi przez uczelnię kierunkami czy specjalnościami. Nie satysfakcjonują ich „jakiekolwiek” praktyki — szukają możliwości zdobycia doświadczenia kierunkowego, w konkretnym sektorze gospodarki. W naszym biurze obserwujemy zainteresowanie ofertami z sektora publicznego, kancelariami, bankami, firmami inwestycyjnymi, logistycznymi. Trzeba dać studentom możliwość wskazania firmy/organizacji, w której chcieliby odbywać praktyki. Często są to firmy z sektora MŚP.

Na ogół udaje się znaleźć propozycję stażu, która zadowala studenta. Wyzwaniem są słuchacze zagraniczni, których jest coraz więcej w polskich uczelniach. Nasza szkoła ma jeden z najwyższych stopni umiędzynarodowienia, więc za szczególnie istotne uważamy zapewnienie im możliwości zdobywania zawodowych doświadczeń. Rynek pracy dla cudzoziemców bardzo powoli się otwiera. Wielu migrantów zaczyna prowadzić po osiedleniu się w Polsce własną działalność lub firmę. Rozwijając je, szukają „swoich”.

Innym źródłem ofert dla tej grupy są często centra usług wspólnych wielkich korporacji. Tam ktoś z zagranicy, znający rzadki język jako rodzimy jest bardzo pożądanym specjalistą. Ciekawym miejscem dla cudzoziemców jest także sektor pozarządowy i izby gospodarcze, z którymi współpracujemy, a które zajmują się promocją firm z określonym zagranicznym kapitałem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGATA ZARZYCKA, dyrektor działu praktyk i karier Uczelni Łazarskiego

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Student chce praktykować