Studia wyższe wkrótce staną się obowiązkowe

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2004-01-27 00:00

Za dwa lata kandydaci do licencji zawodowych pośrednika i zarządcy nieruchomości będą musieli posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych.

Według znowelizowanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, z dniem 1 stycznia 2006 r. zarówno pośrednicy, jak i zarządcy, którzy ubiegają się o licencje zawodowe, będą musieli mieć ukończone studia powiązane z gospodarką nieruchomościami. Osoby, które uzyskały dyplomy na kierunkach studiów zupełnie nie związanych z tą tematyką, będą musiały ukończyć studium podyplomowe.

Konieczne kształcenie

Znowelizowana ustawa przyznaje także nowe uprawnienia pośrednikom, rzeczoznawcom i zarządcom — będą oni mogli wykonywać ekspertyzy i opracowania dotyczące rynku nieruchomości.

— Na polskim rynku potrzeba około 200 osób, pełniących takie funkcje — twierdzi prof. Leszek Kałkowski, kierownik Katedry Nieruchomości i Ubezpieczeń Małopolskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Tarnowie.

— Jeżeli ustawodawca rozszerza zakres usług pośredników, zarządców i rzeczoznawców, nie wyobrażam sobie, aby na rynku mogły pozostać osoby bez ukończonych studiów wyższych — mówi prof. Ewa Kucharska-Stasiak, kierownik Zakładu Nieruchomości i Inwestycji na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego.

Tymczasem obecnie około 35 proc. licencjonowanych pośredników zdobyło zaledwie wykształcenie średnie i ich ominie obowiązek ukończenia studiów.

Sposoby na dyplom

Typowego kierunku związanego z gospodarką nieruchomościami nie ma ani w Polsce, ani w UE.

— Prace nad jego utworzeniem były wprawdzie prowadzone w naszym kraju, ale nic z tego nie wyszło — wyjaśnia Ewa Kucharska-Stasiak.

Kilka uczelni — m.in. w Krakowie, Tarnowie, Łodzi, Olsztynie i w Warszawie oferuje przyszłym pośrednikom specjalizacje.

— Jest to model kształcenia studentów, który zawiera minimum programowe opracowane przez były Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. W zależności od specjalizacji uczelni poszerzeniu ulegają pewne obszary wiedzy — tłumaczy Ewa Kucharska-Stasiak.

Specjalistycznych kursów dla pośredników jest wprawdzie wiele, jednak do najbardziej prestiżowych można zaliczyć obecnie tylko dwa: Europejską Akademię Nieruchomości oraz CCIM. Ponadto w Warszawie, Białymstoku i Gdańsku działa z powodzeniem od kilku lat Wyższa Szkoła Gospodarowania Nieruchomościami. Praktycznie to wszystko. Jednak rosnące wymagania rynku będą narzucać pośrednikom i zarządcom coraz wyższe standardy i tym samym zmuszać placówki edukacyjne do rozszerzania swoich specjalizacji w tym zakresie.

— CEPI — Europejska Rada Zawodów Rynku Nieruchomości, która działa w krajach Unii Europejskiej, dąży do stworzenia jednolitego modelu kształcenia dla pośredników i zarządców. Jeżeli ten zamysł się powiedzie, w polskich uniwersytetach powstaną specjalizacje związane z rynkiem nieruchomości obejmujące 750 godzin wykładów — opowiada Ewa Kucharska-Stasiak.