SPÓŁKA KWARTAŁU
PZU
Po wynikach ubezpieczyciela za pierwsze sześć miesięcy roku pisaliśmy w „PB”, że firmie udało się wszystko, a koła zębate pracują na najwyższych obrotach. Po trzecim kwartale Andrzej Klesyk, prezes PZU, może z dumą powiedzieć, że dobra passa trwa. Zysk netto wyniósł 1,12 mld zł i był zdecydowanie wyższy od nawet najbardziej optymistycznych prognozanalityków. To były jednocześnie najlepsze wyniki od giełdowego debiutu.
Wszystko za sprawą dobrej koniunktury na rynku obligacji — przychody z działalności lokacyjnej wzrosły rok do roku o 150 proc. i przekroczyły 2,5 mld zł. Spadła też szkodowość w głównych liniach biznesowych, nie było też dużych szkód katastroficznych, więc czysty zarobek był prawie o 1 mld zł lepszy niż przed rokiem. Inwestorzy przyjęli to entuzjastycznie, a kurs — uwzględniając dywidendy — systematycznie poprawia historyczny rekord. Większość analityków dość ostrożnie ocenia potencjał dalszej zwyżki notowań, ale pojawiły się już wyceny sięgające 440 zł za akcję. To 10 proc. więcej od kursu na GPW.
Nominacje: Pekao, Cyfrowy Polsat
BRANŻA KWARTAŁU
Paliwa
Wysokie marże rafineryjne, odnotowane w trzecim kwartale, nie tylko napompowały zyski spółek paliwowych, ale dały też mocny impuls do odbicia notowań. W okresie od lipca do września PKN Orlen zarobił na czysto 1,3 mld zł, a Grupa Lotos 625,9 mln zł. Pierwszy z koncernów pochwalił się niezłymi przepływami gotówkowymi i spadkiem zadłużenia poniżej bariery 6 mld zł — ostatnio tak „niskie” zadłużenie firma miała przed przejęciem rafinerii w Możejkach. Zarząd gdańskiej firmy pochwalił się natomiast dodatnim wynikiem w segmencie detalicznym. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to jednorazowy pokaz dobrej formy obu firm — ich notowania wspięły się na najwyższy poziom od 15 miesięcy, bo inwestorzy liczą także na udaną końcówkę roku.
Nominacje: AKPiA, handel detaliczny
WPADKA KWARTAŁU
TP
Inwestorom trudno było przełknąć gorzką pigułkę, jaką okazały się nie tyle wyniki firmy za trzeci kwartał (zysk netto wzrósł o 14 proc., do 307 mln zł, przychody skurczyły się o 5,5 proc., do 3,47 mld zł, w tym w segmencie komórkowym o 4,8 proc., do 1,85 mld zł), ile zasygnalizowane przez zarząd większe, niż wcześniej prognozowano, osłabienie przychodów oraz zmniejszenie marż. Akcjonariusze chłodno przyjęli także konieczność zaciśnięcia pasa przez telekom i czasowego ograniczenia wysokości dywidendy. Zakończono także skup akcji własnych. Marnym pocieszeniem jest fakt, że problemy TP nie są niczym wyjątkowym w sektorze — w Europie dywidendy i/ lub prognozy ścięli tacy potentaci, jak Telefonica, Telekom Austria, TeliaSonera czy Swisscom. W porównaniu z niektórymi z tych firm TP odróżnia się przynajmniej tym, że nie ma problemu z zadłużeniem. Notowaniom to jednak nie pomaga — po około 20-procentowym spadku notowań po publikacji wyników kurs nie zdołał się odbudować.
Nominacje: Synthos, Sadovaya Group
Bez odreagowania
BLUE CHIP KWARTAŁU
Pekao
Tak jak działalność lokacyjna pomnożyła zyski PZU, tak sprzedaż pakietu obligacji podciągnęła wynik Pekao. Bank, kierowany przez
Luigiego Lovaglio, zarobił w trzecim kwartale 798 mln zł — 14 proc. więcej, niż oczekiwali analitycy giełdowi. Bank pokazał również, że doskonale pilnuje kosztów, a tempo akcji kredytowej jest wciąż wyższe, niż średnie tempo w branży. Pekao błysnęło także dlatego, że tym razem nieco w cieniu znalazł się największy rywal — PKO BP. Wyniki największego pod względem kapitalizacji polskiego banku były bardzo dobre, ale nie pobiły prognoz analityków, więc rynek przyjął je bez większych emocji.
Nominacje: Bogdanka, PKN Orlen, Grupa Lotos
22.11.2012
Źródło: notowania.pb.pl