Subskrypcje kosmetyków z Korei chcą podbić świat

AD
opublikowano: 19-03-2015, 14:42

Memebox - kosmetyczny start-up z Korei Pd. dostał właśnie zastrzyk gotówki od inwestorów wysokości 29 mln USD i ma ambicje przekształcenia się w globalną markę. Jego pomysł na biznes to online'owe subskrypcje zestawów kosmetyków po niższych cenach.

W globalny sukces spółki założonej w Seulu uwierzył m.in. współzałożyciel Yahoo Jerry Yang i fundusze venture capital takie jak Formation 8, Goodwater Capital and Pejman Mar Ventures. Póki co aż 80 proc. całej sprzedaży tej spółki miało miejsce na rynku koreańskim, ale jej władze zapowiadają, że otrzymany zastrzyk finansowy przeznaczą na wzmocnienie jej obecności w Chinach i USA.

Opisy zawartości pudełęm Memebox są częstym tematem wpisów na blogach i vlogach kosmetycznych
Zobacz więcej

Opisy zawartości pudełęm Memebox są częstym tematem wpisów na blogach i vlogach kosmetycznych YouTube

- Chcemy zamienić Memebox w globalny brand. Dbałość o piękno w Korei to zjawisko masowe, a my chcemy przenieść trend na cały świat - przekonuje “Dino” Ha Hyungseok, założyciel i prezes Memebox.

Nie on jednak stoi za pomysłem subskrypcji gotowych zestawów kosmetyków po obniżonych cenach. Pierwszym tego typu startupem na świecie był założony w 2010 r. przez dwie Amerykanki serwis Birchbox, który postanowił zarobić na damskiej miłości do kosmetyków i niespodzianek. Oni pierwsi wymyślili, że ktoś może polubić zamawianie "kota w worku", jeśli to, co otrzyma spełnia opisane wcześniej oczekiwania.

Subskrybentki jasno określają, jakie kosmetyki lubią, jaki mają typ urody i rodzaj cery, płacą stałą kwotę (20-40 USD za najpopularniejsze zestawy) a potem co miesiąc otrzymują eleganckie pudełko-niespodziankę z odmierzonymi na 30 dni kosmetykami różnych marek, dopasowanymi do swojego profilu.

Pomysł szybko chwycił i stał się fenomenem, który wykorzystało wiele firm, oferując klientom paczki-niespodzianki z dobrami różnego typu, np. "męskim niezbędnikiem" (krem do golenia, szampon, prezerwatywy) albo zestawami słodyczy.

- To świetny sposób na poznanie produktów różnych marek, także nowinek, z którymi podczas normalnych zakupów w drogerii nigdy byśmy się nie spotkali - przekonuje jeden z amerykańskich blogerów, opisujących sposób działania serwisów typu Memebox czy Birchbox. Dostęp do nowinek zapewniają umowy z producentami kosmetyków, które podpisują serwisy.

W przypadku Memebox, który wykorzystał pomysł Amerykanek, na jego sukces nałożyły się także uwarunkowania lokalne. Korea Płd. słynie bowiem z dbałości o urodę i wielkich pieniędzy, jakie wydają na ten cel obywatele obu płci. - W Seulu jest tyle salonów piękności co kawiarni w Seattle - zauważa Forbes.

Dzięki wejściu na rynek globalny Memebox liczy na roczne zyski ze sprzedaży rzędu 500 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu