Rok 2009 to dla globalnej gospodarki okres odbicia od dna. Wyróżnienie za sukces odniesiony w tym czasie jest ogromnie cenne. W opinii maklerów, doradców inwestycyjnych i analityków giełdowych, których ankietował na zlecenie "PB" Pentor Research International, pierwsze miejsce należy się Getin Noble Bankowi.
Udana fuzja
Formalnie zakończone na początku stycznia
tego roku przejęcie Getin Banku przez Noble Bank to jeden z powodów, dla których
rynkowi eksperci mogą mówić o sukcesie powstałego podmiotu — Getin Noble Banku.
Wielokrotnie bowiem w przypadku procesów łączenia innych instytucji finansowych
dochodziło do uszczerbku w prowadzonym biznesie. Migracja klientów, systemy
informatyczne czy pracownicy — to poważne wyzwania. Nie wszystkim udawało się im
sprostać. Bankom z inwestycyjnego portfela Leszka Czarneckiego ta sztuka się
udała. Oszczędności z ich połączenia mają wynieść do 2012 r. 100 mln zł.
Getinowi udało się przejąć finansowanie krajowej sieci dilerskiej General Motors
(Opel, Chevrolet, Saab i Cadillac), a w kolejnym kroku Noble Bank niedrogo
przejął GMAC Bank Polska. To ma być zresztą dopiero początek przejęć mniejszych
konkurentów. Getin Noble Bank ma aktywa warte ponad 33 mld zł, dzięki czemu ma
potencjał wejścia do ścisłej czołówki krajowych instytucji. Na postrzeganiu
sukcesu Getin Noble Banku najwyraźniej nie zaważył kontrowersyjny dla wielu
analityków i inwestorów parytet wymiany akcji. Getin Bank mógł wydawać się zbyt
drogo wyceniony.
Uznanie za wyniki
Drugim miejscem eksperci uhonorowali
KGHM, który awansował z 277. lokaty. Choć nawet sama spółka uważa mocne wybicie
cen miedzi za spekulacyjne, to dobrze je wykorzystała. Zamiast pierwotnie
planowanego skromnego zysku, lubińskiemu kombinatowi udało się w zeszłym roku
wypracować aż ponad 2,5 mld zł zysku netto. Efektywny hedging i utrzymujące się
wysokie ceny miedzi powinny do tego zapewnić wysoki zarobek również w kolejnych
kwartałach. Efekt? Kolejny sukces. Roczny wzrost kapitalizacji to blisko 320
proc. (wliczając w to wypłaconą dywidendę). Trzecia najlepiej oceniana spółka to
Cinema City (skok z 15. miejsca). Miniony rok okazał się okresem żniw dla
operatora kin. Eksperci docenili pewnie też to, że spółce udaje się rosnąć
szybciej niż rynkowi.
Łatwo spaść
Sukces nie jest jednak dany raz na zawsze.
Przed rokiem ulubieńcem ekspertów byli ex aequo Cyfrowy Polsat i Amrest. Spółka
ze stajni Zygmunta Solorza-Żaka trafiła do trzeciej dziesiątki zestawienia.
Rynkowi specjaliści surowiej ocenili operatora restauracji i kawiarni. Znalazł
się dopiero na 184. miejscu. Z pierwszej dziesiątki spółek najbardziej
docenionych za sukces w 2008 r. w tym roku eksperci najłagodniej obeszli się z
PKO BP (spadek z miejsca 5. na 13.). To prawdopodobnie skutek udanej emisji
wtórnej akcji, która pozwoli na przyspieszony rozwój organiczny oraz nowego,
dynamicznego zarządu banku.