SUMA: ataki terrorystyczne w USA wstrząsnęły światem

Marek Druś
opublikowano: 2001-09-11 22:51

Rudolf Giuliani, burmistrz Nowego Jorku powiedział podczas jednej z wypowiedzi po ataku terrorystycznym na gmach World Trade Center, siedziby m.in. Światowej Organizacji Handlu, że liczba ofiar uderzenia dwóch samolotów w budynek, a następnie jego zawalenia, jest ogromna.

We wtorek po południu czasu polskiego, nieznani dotychczas terroryści przeprowadzili atak, doprowadzając do zderzenia dwóch porwanych samolotów pasażerskich z gmachem World Trade Center w Nowym Jorku i jednego z budynkiem Pentagonu w Waszyngtonie. Jeden z uprowadzonych samolotów rozbił się w okolicy Pitsburga.

Na pokładach porwanych samolotów, które posłużyły terrorystom do przeprowadzenia ataku, znajdowało się kilkaset osób. W gmachu WTC, jak się szacuje, we wtorek rano przebywało 50 tys. ludzi. Po pożarze wywołanym zderzeniem samolotów z budynkiem, uległ on zawaleniu. Naoczni świadkowie mówili o mnóstwie ciał rozrzuconych w okolicy gmachu WTC.

Z dotychczasowych informacji wynika, że porwano cztery, a nie pięć, jak wcześniej twierdzono, samolotów. Nie potwierdziła się wiadomość o ataku na Camp David, jedną z rezydencji prezydenta USA.

Prawdopodobnie największy atak terrorystyczny w dziejach został potępiony przez zdecydowaną większość państw. Jedyne reakcje zadowolenia z jego przeprowadzenia wyrażali przedstawiciele radykalnych ugrupowań islamskich, m.in. Talibowie.

Tymczasem w nie mającym precedensu wystąpieniu, sekretarz generalny NATO George Robertson zapowiedział, że jeśli okaże się, iż za atakami w USA stoi konkretny kraj lub grupa krajów, sojusz wypowie im wojnę. Unia Europejska postanowiła jeszcze we wtorek zwołać specjalne posiedzenie przywódców państw wchodzących w jej skład, podczas którego zostaną omówione reperkusje ataku.

Zarówno w USA jak i wielu innych miejscach świata podjęto kroki mające na celu podniesienie bezpieczeństwa. Zdecydowanie ograniczono ruch lotniczy i zamknięto niektóre granice, m.in. amerykańsko–kanadyjską i amerykańsko-meksykańską. Do ochrony Nowego Jorku i Waszyngtonu skierowano lotniskowce. We Frankfurcie postanowiono zamknąć w środę najbardziej znane i znaczące wieżowce, które mogą być celem terrorystycznego ataku.

Wiele krajów, w tym Polska, podjęło nadzwyczajne środki ostrożności, mające na celu zwiększenia bezpieczeństwa zarówno placówek dyplomatycznych USA znajdujących się na swoim terytorium, jak i własnych obiektów mogących stać się celem ataku.

MD