Sun chce wynajmować kod aplikacji
AMBITNY PLAN: Andrzej Jaskulski, kierujący polskim oddziałem Sun Microsystems, postawił przed sobą nie lada zadanie. Chce pobierać opłaty za wynajem oprogramowania, które na własność można mieć za darmo. fot. MP
Sun Microsystems Poland poszukuje firm gotowych płacić za dzierżawę pakietu biurowego StarOffice. Aplikacja ta rozpowszechniana jest bezpłatnie, więc przedmiotem wynajmu będzie prawdopodobnie prawo do modyfikacji kodu źródłowego.
Microsoft i Sun Microsystems prowadzą próby z outsourcingiem pakietów biurowych. W pilotażowy program Sun o nazwie Star Portal, zaangażowały się dwie polskie firmy.
— Decyzja o zaproszeniu dwóch polskich firm do testów przedsięwzięcia o nazwie Star Portal została podjęta w centrali naszej firmy — wyjaśnia Michał Lisiecki, analityk rynku w Sun Microsystems Poland.
Jedna z zaproszonych do współdziałania firm nie przejawia jednak rzeczywistego zainteresowania ofertą Suna. W outsourcing pakietu StarOffice zaangażował się tylko jeden z portali internetowych. Czym się zakończą jego kontakty z producentem oprogramowania, trudno jednak przewidzieć.
Sun Microsystems decyzję o ostatecznym kształcie programu Star Portal podejmie w drugiej połowie 2000 r. Już teraz wiadomo jednak, że outsourcing pakietu biurowego StarOffice nie będzie miał wiele wspólnego z typowym wynajmem oprogramowania przez firmy ASP. Pakiet biurowy, który Sun kontroluje od 1999 r., jest bowiem bezpłatny zarówno dla użytkowników instytucjonalnych jak i prywatnych. W grę może więc wchodzić udostępnienie kodu źródłowego aplikacji.
— Outsourcing pakietu StarOffice nie będzie oznaczał prostego wynajmu edytora tekstu czy arkusza kalkulacyjnego. Będzie raczej dotyczył pewnych szczegółowych komponentów tych aplikacji. Dzięki ich wykorzystaniu będzie można tworzyć bardziej szczegółowe rozwiązania informatyczne, w których zawarte będą np. elementy arkusza kalkulacyjnego. W przypadku portalu, z którym współpracujemy mogą to być rozwiązania z zakresu e-commerce. Firmy ASP nie będą zaś musiały tworzyć od podstaw aplikacji, które będą chciały wynająć użytkownikom końcowym — tłumaczy Michał Lisiecki.