Stworzona przez Krzysztofa Korowackiego firma Pro Composites powstała w marcu 2012 r. i od początku była rentowna. Choć nie ma punktów sprzedaży ani strony internetowej, jej produkty są popularne nie tylko w Polsce, ale także — a może nawet przede wszystkim — za granicą. Cudowny biznes, który sam się kręci? Nic bardziej błędnego. Właściciel Pro Composites zdobywał doświadczenie i doskonalił się w swoim fachu przez lata.
Żeglarskie „American dream”
Wychował się na Mazurach, więc żeglarstwo ma niemal we krwi. Ale, jak sam przyznaje, zgłębianie tajników żeglowania w czasach szkolnych nie ograniczało się tylko do zdobycia patentów żeglarza i sternika jachtowego.
— Koniecznością stało się remontowanie, a później udoskonalanie jachtów, na których pływałem. Moim marzeniem była budowa jachtu America’s Cup — wspomina Krzysztof Korowacki.
Studiował informatykę, marketing i astronomię, ale żaden z tych kierunków nie był dla niego wystarczająco ciekawy. Opuścił studia i Polskę, by w zagranicznych marinach zdobyć doświadczenie związane z budową i konstrukcją jachtów. Po trzech latach wrócił do kraju i zajął się założeniem stoczni i wdrażaniem produkcji jachtów dla jednej z amerykańskich firm. Szybko pojawiły się kolejne projekty dla innych firm z USA. Choć były ciekawe, ciągle czuł, że to jeszcze nie to. Dlatego podjął decyzję o ponownym wyjeździe za granicę. Podróżował po wielu krajach. We Włoszech, w RPA, Holandii, Hiszpanii i Szwecji pracował przy budowie najnowocześniejszych jachtów regatowych i konstrukcji kompozytowych. W tym czasie zrealizował między innymi swoje marzenie z dzieciństwa — zbudował jacht na America’s Cup dla syndykatu Victory Challenge.
Kontakty na świecie
Do Polski powrócił ze względu na rodzinę. Nie chciał tworzyć „marynarskiego” wzorca i widzieć najbliższych tylko okazjonalnie.
— Kiedy urodził się mój syn, postanowiłem wrócić do kraju na stałe. I udowodnić sobie i całemu światu, że i tutaj mogę tworzyć produkty najwyższej jakości, które mimo wysokiej ceny będą konkurencyjnedla masowej produkcji z Azji — mówi Krzysztof Korowacki.
Otworzył jednak firmę dopiero półtora roku po powrocie z zagranicy. Obawiał się falstartu, wolał przez ten czas udoskonalić swoją wiedzę i umiejętności. Z tego samego powodu nie ma na razie strony internetowej — nie chce półśrodków i prowizorki, a na stworzenie profesjonalnej strony, która spełniłaby jego wysokie wymagania, nie ma na razie czasu. Jak w takim razie znajduje klientów? Owocują nawiązywane przez lata kontakty z najbardziej liczącymi się ludźmi z branży z całego świata, wśród których wypracował sobie tak dobrą markę, że „odnaleźli” go w Polsce. Znaczna część produkcji to produkty typu „custom”, zaprojektowane i wyprodukowane dla indywidualnego klienta.
Pro Composites produkuje obecnie stateczniki do różnych dyscyplin windsurfingowych (speed, slalom, formuła, wave, freestyle), do kitesurfingu oraz stateczniki z włókna węglowego do speed surfingu. Sprzęt jest testowany przez zawodników ze ścisłej światowej czołówki zawodowegowindsurfingu. Stateczniki pozwalają zawodnikom na utrzymywanie na wodzie stabilności, równowagi. Wykorzystują je zarówno amatorzy, jak i zawodowcy. Choć firma działa krótko, ma już za sobą pierwsze sukcesy — stworzone przez Krzysztofa Korowackiego stateczniki MXR były użyte w sprzęcie zdobywców rekordu świata w windsurfingu i kitesurfingu w Namibii w 2012 r. Firma produkuje również carbonowe deski windsurfingowe, pracuje także nad projektem „roweru” Velotilt — hybrydowej, ultralekkiej konstrukcji carbonowej, która, napędzana siłą nóg, umożliwia uzyskanie prędkości rzędu 120 km/h.
Kredyt na start tylko w jednym banku
Jedną z największych trudności związanych z założeniem firmy było sfinansowanie działalności. Krzysztof Korowacki posiłkował się własnymi oszczędnościami, sprzedał nawet mieszkanie. Materiały do produkcji są jednak bardzo drogie, konieczne okazało się więc zaciągnięcie pożyczki w banku. Przedsiębiorca zdecydował się na kredyt na start w Idea Banku, w jedynej wtedy, jak twierdzi właściciel Pro Composites, instytucji finansowej, która była skłonna pożyczyć większą kwotę pieniędzy firmie dopiero rozpoczynającej działalność, bez żadnego rynkowego stażu. Motto Krzysztofa Korowackiego? „Lepiej, bardziej, szybciej”.
— Chcę stworzyć najbardziej nowatorską, rozwojową, zaangażowaną i wspierającą klientów w ich dążeniu do sukcesów firmę w Polsce — mówi właściciel Pro Composites.
Idea Bank zaprasza
Każdy przedsiębiorca, który chce pozyskać klientów i zwiększyć zasięg działania, może zgłosić się do programu „Duma Przedsiębiorcy”. Idea Bank prowadzi kampanie reklamowe przedsiębiorców w ogólnopolskich kanałach telewizyjnych, nakręca profesjonalne filmy reklamowe i promuje je. Historie przedsiębiorców można przeczytać na łamach „Pulsu Biznesu”.
