Surfing na zamówienie

Agata Szymborska-Sutton, Tax Care
opublikowano: 2013-07-18 00:00

Case study Własny biznes jest dla niego ukoronowaniem zdobywanego przez lata doświadczenia. Krzysztof Korowacki, właściciel Pro Composites, firmy produkującej m.in. stateczniki do windsurfingu, chce prowadzić ją „lepiej, bardziej, szybciej”. Tak, by stworzyć najbardziej nowatorskie przedsiębiorstwo w Polsce

Stworzona przez Krzysztofa Korowackiego firma Pro Composites powstała w marcu 2012 r. i od początku była rentowna. Choć nie ma punktów sprzedaży ani strony internetowej, jej produkty są popularne nie tylko w Polsce, ale także — a może nawet przede wszystkim — za granicą. Cudowny biznes, który sam się kręci? Nic bardziej błędnego. Właściciel Pro Composites zdobywał doświadczenie i doskonalił się w swoim fachu przez lata.

Żeglarskie „American dream”

Wychował się na Mazurach, więc żeglarstwo ma niemal we krwi. Ale, jak sam przyznaje, zgłębianie tajników żeglowania w czasach szkolnych nie ograniczało się tylko do zdobycia patentów żeglarza i sternika jachtowego.

— Koniecznością stało się remontowanie, a później udoskonalanie jachtów, na których pływałem. Moim marzeniem była budowa jachtu America’s Cup — wspomina Krzysztof Korowacki.

Studiował informatykę, marketing i astronomię, ale żaden z tych kierunków nie był dla niego wystarczająco ciekawy. Opuścił studia i Polskę, by w zagranicznych marinach zdobyć doświadczenie związane z budową i konstrukcją jachtów. Po trzech latach wrócił do kraju i zajął się założeniem stoczni i wdrażaniem produkcji jachtów dla jednej z amerykańskich firm. Szybko pojawiły się kolejne projekty dla innych firm z USA. Choć były ciekawe, ciągle czuł, że to jeszcze nie to. Dlatego podjął decyzję o ponownym wyjeździe za granicę. Podróżował po wielu krajach. We Włoszech, w RPA, Holandii, Hiszpanii i Szwecji pracował przy budowie najnowocześniejszych jachtów regatowych i konstrukcji kompozytowych. W tym czasie zrealizował między innymi swoje marzenie z dzieciństwa — zbudował jacht na America’s Cup dla syndykatu Victory Challenge.

Kontakty na świecie

Do Polski powrócił ze względu na rodzinę. Nie chciał tworzyć „marynarskiego” wzorca i widzieć najbliższych tylko okazjonalnie.

— Kiedy urodził się mój syn, postanowiłem wrócić do kraju na stałe. I udowodnić sobie i całemu światu, że i tutaj mogę tworzyć produkty najwyższej jakości, które mimo wysokiej ceny będą konkurencyjnedla masowej produkcji z Azji — mówi Krzysztof Korowacki.

Otworzył jednak firmę dopiero półtora roku po powrocie z zagranicy. Obawiał się falstartu, wolał przez ten czas udoskonalić swoją wiedzę i umiejętności. Z tego samego powodu nie ma na razie strony internetowej — nie chce półśrodków i prowizorki, a na stworzenie profesjonalnej strony, która spełniłaby jego wysokie wymagania, nie ma na razie czasu. Jak w takim razie znajduje klientów? Owocują nawiązywane przez lata kontakty z najbardziej liczącymi się ludźmi z branży z całego świata, wśród których wypracował sobie tak dobrą markę, że „odnaleźli” go w Polsce. Znaczna część produkcji to produkty typu „custom”, zaprojektowane i wyprodukowane dla indywidualnego klienta.

Pro Composites produkuje obecnie stateczniki do różnych dyscyplin windsurfingowych (speed, slalom, formuła, wave, freestyle), do kitesurfingu oraz stateczniki z włókna węglowego do speed surfingu. Sprzęt jest testowany przez zawodników ze ścisłej światowej czołówki zawodowegowindsurfingu. Stateczniki pozwalają zawodnikom na utrzymywanie na wodzie stabilności, równowagi. Wykorzystują je zarówno amatorzy, jak i zawodowcy. Choć firma działa krótko, ma już za sobą pierwsze sukcesy — stworzone przez Krzysztofa Korowackiego stateczniki MXR były użyte w sprzęcie zdobywców rekordu świata w windsurfingu i kitesurfingu w Namibii w 2012 r. Firma produkuje również carbonowe deski windsurfingowe, pracuje także nad projektem „roweru” Velotilt — hybrydowej, ultralekkiej konstrukcji carbonowej, która, napędzana siłą nóg, umożliwia uzyskanie prędkości rzędu 120 km/h.

Kredyt na start tylko w jednym banku

Jedną z największych trudności związanych z założeniem firmy było sfinansowanie działalności. Krzysztof Korowacki posiłkował się własnymi oszczędnościami, sprzedał nawet mieszkanie. Materiały do produkcji są jednak bardzo drogie, konieczne okazało się więc zaciągnięcie pożyczki w banku. Przedsiębiorca zdecydował się na kredyt na start w Idea Banku, w jedynej wtedy, jak twierdzi właściciel Pro Composites, instytucji finansowej, która była skłonna pożyczyć większą kwotę pieniędzy firmie dopiero rozpoczynającej działalność, bez żadnego rynkowego stażu. Motto Krzysztofa Korowackiego? „Lepiej, bardziej, szybciej”.

— Chcę stworzyć najbardziej nowatorską, rozwojową, zaangażowaną i wspierającą klientów w ich dążeniu do sukcesów firmę w Polsce — mówi właściciel Pro Composites.

Idea Bank zaprasza

Każdy przedsiębiorca, który chce pozyskać klientów i zwiększyć zasięg działania, może zgłosić się do programu „Duma Przedsiębiorcy”. Idea Bank prowadzi kampanie reklamowe przedsiębiorców w ogólnopolskich kanałach telewizyjnych, nakręca profesjonalne filmy reklamowe i promuje je. Historie przedsiębiorców można przeczytać na łamach „Pulsu Biznesu”.