Surowce są dwa i dwa rynki

Jan Kaliński
opublikowano: 2007-06-19 00:00

Sprzedaż okien drewnianych od kilku lat utrzymuje się na w miarę stałym poziomie. Okna plastikowe za to idą jak świeże bułeczki

Drewno stoi, a PCW rośnie

Sprzedaż okien drewnianych od kilku lat utrzymuje się na w miarę stałym poziomie. Okna plastikowe za to idą jak świeże bułeczki

Sprzedaż okien plastikowych jest większa niż drewnianych. Ich udział w rynku wynosi około 74 proc. Na drewniane przypada około 20 proc., a reszta na inne tworzywa.

— Jeszcze 10 lat temu proporcje te były odwrotne — podkreśla Robert Klos, wiceprezes Związku Polskie Okna i Drzwi.

Głównym powodem tej zmiany jest przede wszystkim niższa cena okien z tworzyw. Średnio o 60-80 proc.

Mocne i słabe strony

Według Leszka Gierszewskiego, prezesa firmy Dru-tex, oprócz ceny atutem okien z plastiku jest to, iż wymagają one jedynie minimalnej konserwacji, ograniczającej się najczęściej do mycia. Okna z PCW są odporne na wodę i działanie czynników atmosferycznych. Zaletą jest też szeroki wachlarz kolorów.

Okna drewniane postrzegane są za to jako produkt luksusowy. Dla wielu nabywców ma też znaczenie, że powstają z tworzyw naturalnych.

— Jedyną wadą okien drewnianych jest konieczność konserwacji powłoki malarskiej co kilka lat, natomiast minusem popularnych „plastików” jest mniejsza odporność na odkształcenia, szczególnie na nasłonecznionych elewacjach — mówi Rober Klos.

Własności okien drewnianych i PCW są podobne. W normalnych warunkach użytkowania można je traktować równorzędnie.

— Wśród producentów stolarki z tworzyw dominują duże wytwórnie, o zdolnościach produkcyjnych ponad 500 tys. okien rocznie i rocznych przychodach przekraczających 150 mln zł. Najważniejsze firmy to Dobroplast, Drutex, Oknoplast Kraków. Wśród producentów okien drewnianych panuje dużo większe rozdrobnienie, a największe firmy tego segmentu notują przychody roczne na poziomie 50-60 mln zł — wyjaśnia Robert Klos.

Dwa rynki

Od roku 2002 rynek okien drewnianych utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, natomiast sprzedaż stolarki z tworzyw sztucznych notuje ciągły wzrost. To także przyczyna spadku udziału w rynku okien drewnianych.

— Stolarkę drewnianą kupują najczęściej inwestorzy nowo budowanych domów jednorodzinnych i obiektów rezydencjalnych, natomiast okna z tworzyw dominują przy remontach starych budynków wielorodzinnych oraz w tańszym budownictwie mieszkaniowym — twierdzi Robert Klos.

Wpływa na to m.in. cena. Okna drewniane są droższe od plastikowych m.in. za sprawą zdecydowanie wyższych cen komponentów do ich produkcji. Kolejnym istotnym czynnikiem determinującym wysoką cenę okien drewnianych jest skomplikowany i długotrwały proces technologiczny produkcji stolarki drewnianej.

Mimo boomu budowlanego przedstawiciele branży twierdzą, że ten sektor nie wykorzystuje w pełni aktualnej sytuacji. Mimo że wszystkie komponenty na rynku drożeją, ceny stolarki stoją w miejscu, a w niektórych przypadkach nawet spadają.

Wizja koniunktury

— Dobre perspektywy rozwoju rynku wynikają z dobrej koniunktury w budownictwie i z chęci Polaków do podnoszenia standardu swoich mieszkań — uważa Robert Klos.

Rok 2006 to okres kolejnego ożywienia w branży. Eksperci Stowarzyszenia Stolarki Budowlanej prognozują, że co najmniej do roku 2010 w Polsce producenci będą notowali stały wzrost sprzedaży.

Ponadto branża będzie się konsolidować, a według Le-szka Gierszewskiego procesy konsolidacyjne powinny umocnić dotychczasowych liderów rynku .