Sushi Factory, nowy gracz w branży spożywczej, zamierza podbić sieci handlowe, stacje benzynowe i punkty cateringowe. Spółka uruchomiła fabrykę w podpoznańskim Robakowie.
— W ciągu jednej zmiany jesteśmy w stanie wyprodukować kilkanaście tysięcy tacek z sushi. W tej branży to bardzo dużo, nie tylko na skalę polską, ale również europejską — uważa Dariusz Tubacki, jeden ze wspólników i członek zarządu Sushi Factory.
Zapowiada, że w ciągu trzech lat dołoży kolejną linią produkcyjną, która podwoi moce. Trudno o jakiekolwiek rynkowe dane o sprzedaży i krajowej produkcji sushi.
— Na polskim rynku jest kilku producentów, ale to raczej półautomatyczne manufaktury. Jesteśmy w pełni zmechanizowani, a technologie produkcji i pakowania pozwalają nam na przygotowanie produktu z terminemprzydatności do ośmiu dni. To nawet cztery razy dłużej niż konkurencja — mówi Dariusz Tubacki.
Zapowiada, że na przełomie października i listopada pierwsze produkty trafią do sklepów. Spółka nastawia się też na eksport. Interesuje ją rynek niemiecki oraz turecki. Sushi Factory zatrudnia 25 osób. W przyszłym roku ma podwoić zatrudnienie. © Ⓟ
7 mln zł Tyle Sushi Factory zainwestowało w zakład w Robakowie.
14 tys. Tyle tacek z sushi powstaje w ciągu jednej zmiany.