Bawarski koncern BMW chce zawojować europejski rynek SUV-ów. Właśnie w tym celu powstał — testowany przez nas — model X3.
X3 to mała, luksusowa terenówka, która nie boi się szybkiej jazdy i ciasnych zakrętów. I mimo że na rynku nie brakuje aut o podobnym charakterze — trudno znaleźć dla X3 konkurencję. Auto bowiem jest dużo bardziej luksusowe i sporo droższe niż jego potencjalni konkurenci.
Polityka detalu
BMW ma już w swojej ofercie auto klasy SUV — model X5. To duży, drogi i skrojony pod amerykańskie gusta samochód. W ofercie bawarskiego producenta brakowało dotychczas SUV-a, który zadowoliłby europejską klientelę. Ten brak właśnie stał się motorem prac nad luksusową odmianą sportowego, kompaktowego auta na dużych kołach.
Stylistyka X3 jest typowa dla BMW — nie nawiązuje jednak do nowych modeli serii 7, 5 i 3. Raczej kojarzy się z większym bratem — X5. Auto nie jest lekkie (1869 kg), ale sprawia wrażenie jakby takie było. Sylwetce nie brakuje dynamizmu i agresywności. Potężny zderzak, duży prześwit i ogromne felgi od razu rzucają się w oczy. Nowa terenowa „trójka” wygląda poważnie i bardzo bojowo. Co prawda, nie jest to pełnokrwiste auto terenowe, ale cel konstruktorów i projektantów był inny. X3 jest samochodem, który ma umożliwić poruszanie się w umiarkowanie trudnym terenie, a przy tym zachowywać się na twardej drodze jak auto osobowe.
Bon appétit
X3 to mieszanka — trochę auta terenowego, szczypta sportowego i kilka dużych garści luksusu. Jako że „kucharz”, który przygotowywał owo danie, znał się na rzeczy i z niczym nie przesadził — wynik jest więcej niż satysfakcjonujący. Auto ma wiele zalet terenówki przy jednoczesnym braku wad takiego samochodu. Terenowa „trójka” jest zwinna, zwrotna i szybka jak auto osobowe. Słowem X3 równie dobrze radzi sobie na leśnych duktach jak na autostradzie. Trzeba jednak pamiętać, że duże koła i wysoki prześwit nie czynią z X3 rasowej terenówki.
Dla kierowcy i pasażera
Przekonujące jest zawieszenie X3. Na szosie wcale nie wyczuwa się, że jest to auto terenowe. Dynamicznemu wizerunkowi marki odpowiada zachowanie w zakrętach, które są pokonywane lekko i sprawnie. Na zachowanie się na drodze ma tu wpływ nie tylko zawieszenie. BMW zastosowało tu wiele najnowszych rozwiązań technicznych, m.in. napęd na 4 koła xDrive, w którym siła napędowa przenoszona jest między tylną a przednią osią. X3 ma też kilka systemów ułatwiających jazdę w terenie. Należą do nich układ HDC, wyhamowujący samochód podczas zjazdu z góry do wcześniej ustawionej na tempomacie prędkości między 6 a 25 km/h.
Ilość miejsca w kabinie nie jest oszałamiająca, ale na ciasnotę nikt nie powinien narzekać. Ergonomii oraz jakości wykończenia wnętrza nic nie można zarzucić — utrzymane jest w charakterystycznym dla BMW eleganckim, prostym stylu. Na uwagę zasługują bardzo wygodne fotele — co nie jest częstym elementem w autach terenowych. Bagażnik mieści 480 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy — 1560 litrów.
Testowany egzemplarz był napędzany dwulitrowym, turbodoładowanym silnikiem Diesla o mocy 150 KM. To nowa i jednocześnie najsłabsza dostępna w X3 jednostka, ale i najbardziej ekonomiczna. Przyspieszenie od 0 do 100 km zajmuje 11,5 s, a prędkość maksymalna wynosi 198 km/h. Średnie zużycie paliwa kształtuje się między 9,5 a 10 litrów ON na 100 km. Ceny BMW X3 z tym silnikiem zaczynają się od 152 tys. zł.