Jeden z najwyższych wzrostów na wczorajszej sesji zanotowały akcje Swarzędza. Zyskały one w trakcie notowań blisko 17 proc., osiągając kurs na poziomie 2,03 złotych. Gigantyczna była też jak na walory Swarzędza skala transakcji. Wolumen obrotu przekroczył bowiem 460 tys. akcji, co oznacza że w trakcie wczorajszej sesji właściciela zmieniło niemal 5 proc. akcji meblarskiego przedsiębiorstwa.
Przebieg notowań wskazuje, że do wzrostu przyczyniły się przetasowania w gronie największych akcjonariuszy, większość obrotów przypadło bowiem na dwie duże transakcje, których warunki mogły zostać wcześniej uzgodnione.
Niewykluczone, że na zakupy zdecydowała się grupa menedżerów spółki, którzy deklarowali, że zamierzają za pośrednictwem spółki Towarzystwo Inwestycji Kapitałowych nabyć do 10 proc. akcji spółki. Mogli oni wykorzystać bardzo niskie notowania akcji Swarzędza, które poruszają się w długoterminowym trendzie spadkowym. Od początku tego roku akcje spółki spadły o przeszło 50 proc., by na sesji środowej osiągnąć roczne minimum na poziomie 1,74 złotych. Na tym poziomie przebiegało również dolne ograniczenie kanału trendowego, które stało się silnym wsparciem dla kursu akcji spółki.
Trudno przewidzieć, czy wczorajszy wzrost był początkiem trwalszego odwrócenia trendu na akcjach Swarzędza. Niezbędna będzie w tym wypadku udana realizacja programu restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Wyniki finansowe spółki za trzeci kwartał 2001 r. powinny być znacznie lepsze niż dotychczas, choć wynika to m.in. z zysku osiągniętego na transakcji sprzedaży nieruchomości.