Świadomi skorzystają najwięcej

Maciej Jaworski
18-09-2006, 00:00

Czas, kiedy kursanci siedzieli znudzeni na zajęciach, bezpowrotnie minął. Dzisiejsze ćwiczenia muszą być dostosowane do potrzeb pracownika oraz organizacji.

Trafne decyzje dotyczące rozwoju kadry kierowniczej są elementem budowy przewagi konkurencyjnej firmy. Najbardziej popularną formą inwestycji w kapitał ludzki firmy są szkolenia. Pozwalają one zdobyć wiedzę na temat aktualnie obowiązujących tendencji na rynku i następnie wykorzystać ją w organizacji. W każdym wypadku muszą to być działania zamierzone i przemyślane, gdyż tylko wtedy można osiągnąć zamierzony cel.

— Udział w różnego rodzaju warsztatach i ćwiczeniach jest także okazją do spotkania z przedstawicielami innych firm i wymiany doświadczeń — przypomina Małgorzata Milcarz, współwłaściciel firmy szkoleniowej Proconsulting.

Wybór z rozwagą

Istnieje kilka ważnych czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, zanim firma zdecyduje się na szkolenie pracowników.

— Kluczowym elementem profesjonalnego szkolenia jest odpowiedni trener. Powinien mieć charyzmatyczną osobowość, aby porwać kursantów podczas zajęć. Ponadto doświadczenie biznesowe oraz dobry warsztat trenerski. Idealny nauczyciel jest osobą prowadzącą z powodzeniem własny biznes oraz posiadającą wieloletni staż pracy szkoleniowej — opowiada Rafał Świeżak, wicepre- zes firmy szkoleniowo-doradczej House of Skills.

Jego zdaniem, właściwy trener powinien być również wzorem do naśladowania w dziedzinie, w której się specjalizuje. Kompetencje prowadzącego muszą iść w parze z odpowiednim programem szkoleniowym. Najlepsze z nich są budowane przez profesjonalne firmy na podstawie badań naukowych i praktyki mistrzów. W taki sposób powstają modele, narzędzia wykorzystywane w szkoleniach m.in. w zakresie zarządzania, sprzedaży czy negocjacji.

— Firmy często wysyłają pracowników na szkolenia, gdy mają realny problem. Za pomocą narzędzi, które oferujemy, chcą go rozwiązać. Gdy wiemy, jakie są potrzeby, możemy określić cel szkolenia. Ten powinien być związany z konkretnym celem biznesowym firmy — dodaje Rafał Świeżak.

Reputacja firm oferujących szkolenia zależy od know-how, ilości realizowanych programów oraz ich efektów.

— Następnym kryterium doboru jest miejsce oraz warunki zdobywania umiejętności. Ważne, by trenerzy prowadzący zajęcia byli otwarci na kontakty nie tylko podczas zajęć, ale także po ich zakończeniu — mówi Małgorzata Milcarz.

Dla kogo?

Aby określić potrzeby szkoleniowe osób w organizacji, można stosować różne instrumenty.

— Rozwój kadr w naszej firmie odbywa się zgodnie z wdrożonym systemem oceny pracowników. Dzięki temu znajdujemy ich i silne strony, i obszary wymagające usprawnienia. Następnie prowadzimy warsztaty kompetencyjne oraz indywidualne rozmowy pracowników z przełożonymi. Na tej podstawie dokonujemy analizy zapotrzebowania na szkolenia w poszczególnych zespołach — wyjaśnia Andrzej Wątrobiński, menedżer HR w firmie logistycznej Fiege.

Zwiększanie umiejętności zależy od obecnych i przyszłych kompetencji wymaganych na danym stanowisku.

— Dla niższej kadry zarządzającej przeznaczone są kursy rozwijające podstawowe umiejętności kierownicze, m.in. zarządzanie czasem, umiejętność prezentacji czy asertywność. Z drugiej strony, menedżerowie najwyższego szczebla, tzw. top management, chętnie uczestniczą w grach strategicznych. W ten sposób zdobywają wiedzę na temat prowadzenia przedsiębiorstwa i mechanizmów funkcjonowania biznesu — twierdzi Rafał Świeżak.

W miarę przesuwania się menedżera w hierarchii organizacyjnej w górę, rośnie jego zapotrzebowanie na szkolenia doskonalące umiejętności interpersonalne. Powodem jest przejmowanie odpowiedzialności za kierowanie ludźmi i organizacją.

— Zdarza się, że na ten sam stopień zaawansowania danego szkolenia przychodzą osoby pracujące na różnych szczeblach w firmach. Uzależnione jest to od decyzji przełożonego, który po analizie programu szkoleniowego ocenia, czy dany kurs jest właściwy dla podwładnego — twierdzi Małgorzata Milcarz.

Coaching modny

Po kilkunastu latach rozwoju rynku szkoleń obecnie w kraju działa wiele doświadczonych firm, oferujących pełną gamę kursów. Stworzyły one know-how, które uwzględnia realia polskich firm i ich pracowników. Z drugiej strony zmiany zachodzące w gospodarce i polityce, zmuszają graczy rynkowych do nieustannej obserwacji procesów oraz odpowiedniego dopasowania strategii.

— Odzwierciedla się to w wysokim popycie na szkolenia z zakresu zarządzania zmianą. W ostatnim czasie nastąpił także znaczny wzrost popularności szkoleń sprzedażowych, zwłaszcza z komunikacji z klientem. Spowodowane jest to rosnącą konkurencją, koniecznością budowania relacji z kluczowymi klientami oraz walką o nowych — opowiada Rafał Skowroński, dyrektor firmy doradztwa strategicznego Roland Berger.

Jak dodaje, boom przeżywa coaching. Łączy on w sobie elementy, które trwale przyczyniają się do budowania potencjału menedżera. Ponadto nie wymaga jednorazowej znacznej inwestycji czasowej, jak to bywa z jedno- lub kilkudniowymi szkoleniami. Na luksus kilkudniowego szkolenia może sobie pozwolić tylko nieznaczny odsetek menedżerów wyższego szczebla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Jaworski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Świadomi skorzystają najwięcej