Złoty nadal idzie w górę. Cena dolara w środę po południu spadła w okolice 3,9350 z 3,9650 na otwarciu. Cena euro ustabilizowała się w przedziale 3,53-3,55.
Obroty na rynku, podobnie jak w okresie międzyświątecznym, były niewielkie. Kilka większych zleceń na sprzedaż dewiz spowodowało duże wzmocnienie złotego. W ciągu dnia ukazała się informacja, że minister finansów Marek Belka pozostaje sceptyczny wobec propozycji PSL mających na celu zwiększenie składu RPP i zwiększenie zakresu odpowiedzialności rady. Według Marka Belki, najpierw powinna mieć miejsce parlamentarna debata na temat roli RPP. O godzinie 14.30 za jednego dolara płacono 3,9325, a za jedno euro 3,5600 złotego. Złoty powinien pozostać silny. Cena dolara powinna wahać się w przedziale 3,90-3,95, a cena euro powinna ustabilizować się w okolicach 3,55.
Debiut euro w obiegu gotówkowym przyciągnął uwagę całego świata. Jego udane przeprowadzenie przełożyło się na wzrost notowań waluty europejskiej. Podczas środowej sesji europejskiej euro zdrożało do dolara nieco powyżej 0,9000 (z okolic 0,8900). O godzinie 15.30 za jedno euro płacono 0,9061 dolara. Złamanie poziomu 0,9020/0,9045 powinno przynieść szybki wzrost w okolice 0,9250. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny. Oczekujemy stabilizacji notowań euro poniżej 0,90.