Janusz Filipiak prezes Comarchu
- Zagrożenie terroryzmem zbliżyło gospodarki krajów wysoko rozwiniętych i rozwijających się. Uwydatniło jednak głębokie problemy globalizacji, która ma wymiar nie tylko gospodarczy, lecz także kulturowy i religijny. Świadomość toczącej się obok wojny zaczęła wpływać na sposób, w jaki komunikują się ze sobą biznesmeni. Niezwykle istotnym czynnikiem jest zaufanie i wiarygodność.
Zaufanie to poddano jednak dużo cięższej próbie w następstwie serii afer księgowych, co przyniosło równie poważne skutki ekonomiczne i gospodarcze. Wydarzenia z 11 września spowodowały, że proces normalnienia rynku nowych technologii po okresie gorączki został przerwany i na fali narastającego pesymizmu większość spółek wyceniana jest obecnie na dużo niższym poziomie niż powinna.
Józef Wancer prezes BPH PBK
- Wydarzenia z 11 września spowodowały pogłębienie recesji na nowojorskiej giełdzie, a to musiało wpłynąć na gospodarkę Europy, w tym także polską. Odbiło się to choćby na liczbie i wartości zawieranych transakcji na GPW. Podobna recesja panuje na innych rynkach obrotu papierami wartościowymi. Inwestorzy czekają. Wielu zaczęło sobie zadawać pytanie o to, czy jest bezpiecznie przeprowadzać duże, międzynarodowe transakcje. Wielu z ich wznowieniem czeka na rozwiązania spornych sytuacji na arenie międzynarodowej. W bankach spadła więc liczba tzw. transakcji specjalnych, wymagających operacji międzynarodowych.
Paweł Dangel prezes Allianz Polska
- Tragedia 11 września miała dwojakie długoterminowe skutki dla koncernu Allianz, i pośrednio dla spółek w Polsce. Podstawowa zmiana dotyczy niekiedy innego, niż dotychczas podejścia do oceny ryzyka. Zwracamy uwagę, gdzie w szeroko rozumianym ryzyku katastroficznym może być ryzyko terroryzmu, które inaczej jest szacowane. Bezpośrednim skutkiem tego może być m.in. wzrost cen reasekuracji.
W aspekcie wewnętrznym konsekwencją są działania mające na celu przygotowanie do kontynuowania pracy w przypadku katastrofy. Chodzi nie tylko o atak terrorystyczny, ale też powódź, odejście kluczowych pracowników czy załamanie systemu IT i inne. W ramach Business Continuity Management (zarządzania trwaniem firmy w razie katastrofy) prowadzimy weryfikacje kompetencji i procedur oraz określamy potencjalne zagrożenia.
Leszek Waliszewski prezes Delphi Polska
- Wydarzenia z 11 września były początkiem końca terroryzmu. Tragedia zmobilizowała państwa zachodnie, a szczególnie Stany Zjednoczone, do generalnej rozprawy z potencjalnymi zamachowcami. Walka z nimi potrwać może jeszcze kilka lat, ale z pewnością zakończy się zwycięstwem. W ciągu ostatniego roku zaobserwować można było również zbliżenie między przedstawicielami największych światowych religii (oczywiście z wyłączeniem nurtów radykalnych w ich łonie).
Jeśli chodzi o świat biznesu, to atak terrorystyczny spowodował początkowo spadek popytu i pogłębił recesję w światowej gospodarce. Uważam jednak, że nie wywarł na nią trwałego, negatywnego wpływu.
Paweł Olechnowicz prezes Rafinerii Gdańskiej
- Po ataku terrorystycznym na USA branża paliwowa uległa gwałtownym przeobrażeniom. Na rynku paliwowym pojawiły się nowe zjawiska. Ich główną przyczyną był spadek popytu, co przy znacznych mocach przetwórczych spowodowało wzrost konkurencji. Walka o przetrwanie wymusza konsolidację mniejszych firm.
Wzrosła też konkurencja w sektorze wydobywczym. Potentaci konsolidują się z firmami przetwórczymi. Obserwujemy powstawanie globalnych firm mających w swojej strukturze wydobycie ropy, jej przerób i sprzedaż produktów.
Zygmunt Solorz właścicie Polsatu
- Wydarzenia z 11 września bezpośrednio nie dotknęły Polski, ale zapadły w pamięci wielu Polaków. Ataki terrorystów miały wpływ przede wszystkim na gospodarkę amerykańską. Ich skutki w naszej gospodarce były raczej niewielkie. Media w każdym razie tego nie odczuły. Spadek obrotów na rynku reklamowym był zjawiskiem niezależnym.
Michał Szczurek wiceprezes ING Nationale-Nederlanden Polska
- Rozwinięte gospodarki wciąż odczuwają skutki wydarzeń z 11 września. Powrót do krzywej wzrostu jest wolniejszy niż oczekiwano. Taki stan może potrwać dłużej, jeżeli dojdzie do wojny w Iraku. Jest to dowód na to, że na gospodarcze zachowania ludzi mają wpływ emocje, sentymentalizm, psychologia, a nie wskaźniki makroekonomiczne. Zjawisko to bardziej nasila się, gdy zagrożenie terroryzmem dotyczy dużej części świata.
Piotr Kaczmarek prezes EFL
- Polska gospodarka, poza kilkoma wyjątkami, nie odczuła bezpośrednio skutków ataków terrorystycznych na USA. Dla branży leasingowej i całego sektora małych i średnich przedsiębiorstw skutki ataków były raczej nieodczuwalne. Wydarzenia z 11 września na pewno jednak pogorszyły nastroje inwestorów na całym świecie. Gospodarka amerykańska wspierana przez rząd walczyła o odzyskanie równowagi, ale z publikowanych ostatnio informacji wynika jednak, że recesja jej nie ominie.
Jarosław Myjak prezes Grupy Commercial Union Polska
- Przed rokiem żaden analityk finansowy nie miał pełnego wyobrażenia, jaki wpływ na gospodarkę światową mogą mieć ataki terrorystyczne, przeprowadzone na tak dużą skalę i na obiekty o tak dużym znaczeniu politycznym i symbolicznym.
Dzisiaj jesteśmy bardziej świadomi globalnego charakteru zagrożenia terroryzmem. Zamachy i powstałe w ich wyniku napięcie międzynarodowe pogorszyły stan gospodarki światowej, tym bardziej że nastąpiły w okresie wyraźnego spowolnienia wzrostu w wielu regionach i krajach. Pogłębiły się perturbacje na rynkach kapitałowych i przecena akcji. Działające w Polsce firmy także odczuły ekonomiczne skutki ataków.
Konsekwencje zamachów nie były jednak najważniejszym powodem trudności polskiej gospodarki w ostatnim roku.
Maciej Semeniuk prezes Danske Bank Polska
- Wpływ wydarzeń z 11 września na sektor bankowy zarówno w Polsce, jak i na świecie był w zasadzie znikomy. Co prawda bezpośrednio po zamachach rynki zareagowały wzrostem kursu euro w stosunku do dolara, jednak szybko nastąpiła korekta. Zauważyć jednak można pewne przemieszczenie kapitału, który do tej pory koncentrował się głównie w Stanach Zjednoczonych. Część inwestycji została przesunięta do krajów rozwijających się, co wynikało zapewne z obawy przed ponownymi zamachami terrorystycznymi w USA. Jednak trudno tu mówić o jakimś znaczącym wpływie tych zmian na polski sektor bankowy.
Mokoto Seki prezes Toyota Motor Poland
- Po roku od tamtych zdarzeń ludzie nadal dochodzą do siebie, próbują normalnie żyć i pracować. Ważne jest jednak wyciągnięcie wniosków z tych doświadczeń. Chodzi tu o docenienie prostych, lecz na co dzień nie dostrzeganych, wartości, jak pokój czy stabilna sytuacja w życiu i pracy. Powoli widać, że sprawy te nabierają znaczenia. Niewątpliwie ważne jest, aby ludzie stali się bardziej tolerancyjni, nauczyli się akceptować odmienności kulturowe czy obyczajowe. A biznes, rynki światowe różnych branż, choć bardzo powoli, ale osiągną stabilizację.
Peter Driscoll prezes PricewaterhouseCoopers w Polsce
- Skutki wydarzeń 11 września będą odczuwalne jeszcze w tym i przyszłym roku. Trudno jednak wyraźnie przypisać zmiany w świecie biznesu do konkretnych czynników, których w ubiegłym roku było kilka. Spowolnienie gospodarcze na świecie zaczęło się już w połowie 2001 r. Na dodatek mieliśmy do czynienia z tzw. pęknięciem bańki internetowej. Sytuację skomplikowały skandale w takich firmach, jak Enron czy WorldCom.
Wydarzenia 11 września odczuliśmy bezpośrednio w naszej firmie. Jeszcze 10 września 2001 r. dwóch naszych klientów, inwestorów zagranicznych — jeden z USA i jeden z Europy — było bliskich podpisania umów w Polsce. 12 września obaj wycofali się z rozmów i nie wrócili do nich do tej pory.
Kolejną konsekwencją wydarzeń 11 września może być wojna z Irakiem, która będzie miała równie dramatyczne, choć inne skutki dla światowej gospodarki.
Wiesław Rozłucki prezes GPW
- Po tragicznych wydarzeniach sprzed roku władze giełd papierów wartościowych zwróciły większą uwagę na źródło pochodzenia kapitału. Wcześniej nie przykładano do tego należytej troski. Dzisiaj kwestia pochodzenia pieniędzy, którymi obraca się na rynkach kapitałowych, stała się bardzo ważna. W środowisku bardzo łasym na pieniądze, tego typu postawa jest czymś zupełnie nowym. Po 11 września nie ma już akceptacji dla obrotu kapitałem pochodzącym z nielegalnych źródeł, a żaden z rynków nie chce rozwijać się dzięki pieniądzom pochodzącym od terrorystów.
I właśnie to najbardziej się zmieniło po atakach na Nowy Jork i Waszyngton. Jeżeli ktoś pyta, dlaczego warszawska giełda ma taki skomplikowany nadzór, to odpowiadam, że dlatego, iż chcemy mieć ślad po wszystkich transakcjach również z uwagi na terroryzm. Zostało to powszechnie zaakceptowane i po 11 września nie trzeba tego już nikomu więcej tłumaczyć.
Artur Biskupski wiceprezes TUiR Warta i Warta Vita
- Ataki terrorystyczne z 11 września zachwiały rynkiem reasekuracyjnym, postawiły na skraju bankructwa część biur podróży i firm lotniczych.
11 września terroryzm przestał być lokalnym problemem niektórych państw i z pewnością jeszcze długo będzie towarzyszył procesom gospodarczym.