Świat podyktuje rytm sesji

GN
opublikowano: 10-10-2011, 00:00

Rynki

Euforii na giełdzie po zwycięstwie PO nie będzie. — Przełożenie na giełdę będzie niewielkie. Wszystko będzie zależało od nastrojów na światowych rynkach. Jeśli utrzymają się dobre z ostatnich dni, to można liczyć na zwyżki. Ale w przypadku pogorszenia wynik wyborów nie powstrzyma spadków — mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. — Rynek od pewnego czasu gra na scenariusz utrzymania się obecnej władzy, więc nie będzie żadnej reakcji, bo to już jest w cenie. O przebiegu sesji zdecydują wydarzenia na świecie — wtóruje Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment TFI. Złoty się nie umocni. — Zwycięstwo PO to za mało, by rynki zareagowały pozytywnie. Ważna jest też możliwość szybkiego stworzenia rządu i wprowadzenia reform. Koalicja z PSL może dać efekt tylko pierwszego dnia. Będzie pozytywnym impulsem — jeśli na świecie będą dobre nastroje, złoty może zyskać nieco więcej, a jeśli słabe, osłabić się nieco mniej — mówi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers. W kolejnych dniach kluczowy będzie proces tworzenia rządu. — Gdyby Platforma Obywatelska mogła rządzić samodzielnie, złoty by się umocnił, bo byłaby większa szansa na reformy. W przypadku koalicji z PSL reakcja będzie umiarkowanie pozytywna. Jeśli potrzebny będzie trzeci koalicjant, będą większe tarcia, różnice interesów, trudniejsze podejmowanie decyzji — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. — Koalicja z SLD lub PSL zmniejsza prawdopodobieństwo wprowadzenia reform, bo najbardziej pożądane dotyczą cięć w sferze socjalnej, a tu obie partie nie będą skore do ich poparcia — mówi Marcin Kiepas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu