Od dziś startuje nowy operator komórkowy firmowany przez Carrefour. To pierwszy operator komórkowy wśród super- i hipermarketów na polskim rynku, ale prawdopodobnie nie ostatni. Jak wynika z informacji "Gazety", podobną inwestycję rozważa Biedronka.
- Na założenie sieci komórkowej może zdecydować się Tesco. Obstawiam jednak, że poczekają, jak to wyjdzie Carrefourowi - twierdzi Małgorzata Machnicka, główny analityk rynku handlu detalicznego PMR cytowana przez dziennik. Z kolei Przemysław Skory, rzecznik Tesco, przyznaje w wypowiedzi dla gazety, że jego sieć na razie będzie obserwować konkurenta.
Walka na usługi dodatkowe wśród wielkich dystrybutorów dopiero się jednak zaczyna. Większość proponuje własne karty kredytowe (Real, Auchan), udzielenie pożyczki, wywołanie zdjęc, zapłacenie rachunków za prąd czy zatankowanie samochodu. Sieci wprowadzają rozwiązania sprawdzone w innych krajach. Jak dowiedziała się "Gazeta", lada moment pojawią się polisy komunikacyjne i mieszkaniowe. Niewykluczone, że w sklepach na wzór zachodni zaczną pojawiać się też apteki. Już co siódmy lek sprzedawany na świecie bez recepty jest z logo marketu!
- Na razie próbę zaistnienia w tym segmencie chciała podjąć Biedronka, która informowała o planach stworzenia własnych aptek. O projekcie jest jednak cicho - mówi Machnicka, która jest jednak sceptyczna co do tego pomysłu. Podkreśla, że np. hipermarkety są często w centrach handlowych, gdzie już działają samodzielne apteki.
W dalszej przyszłości w markecie będzie można się nawet leczyć. Kilka tygodni temu serwis BBC informował, że Brytyjczycy będą mogli już niebawem połączyć zakupy w supermarkecie z wizytą u lekarza. Sześciomiesięczny program testowy rozpoczął sklep Sainsbury's w Heaton Park niedaleko Prestwich - czytamy w "Gazecie Wyboreczej".