Skrócona sesja na giełdach w USA miała dość monotonny przebieg. Dow Jones i Nasdaq rosły w jednakowym tempie od rozpoczęcia notowań, kończąc je wzrostami o odpowiednio 1,3 proc. i 1,5 proc.
Notowania, które skrócono o połowę, miały świąteczny przebieg. Handel był dość umiarkowany, na NYSE – gdzie wielu pracowników przyprowadziło swoje dzieci, mające jednodniową przerwę w nauce – wolumen akcji, które zmieniły właściciela, sięgnął zaledwie 30 proc. średniej wartości notowanej dla trzech ostatnich miesięcy.
Drożały przede wszystkim papiery spółek motoryzacyjnych, linii lotniczych i przedstawicieli branży handlowej, głównie sieci detalicznych.
Wśród spółek z indeksu Dow Jones jedynie papiery koncernu tytoniowego Philip Morris zakończyły sesję spadkiem, pozostałe zdrożały. Analitycy zauważyli, że DJIA nie notował zniżki na sesji następującej po Święcie Dziękczynienia od ośmiu lat. Największy wzrost ceny notowały papiery koncernu General Motors, co wiąże się z oczekiwaniami, że gwałtowny spadek cen ropy pozwoli na szybką poprawę wyników spółek z branży motoryzacyjnej.
Podobne motywy stały za zwyżką kursów linii lotniczych. Indeks branży wzrósł o 1,5 proc., głównie za sprawą ruchu w górę cen udziałów AMR, Delta Air Lines i Southwest Airlines.
Poprawiła się wycena papierów sieci handlowych. Inwestorzy liczą, że rozpoczęty sezon świąteczny wpłynie zdecydowanie na poprawę ich wyników, zwłaszcza w kontekście malejących obaw wywołanych niedawnymi wydarzeniami w USA. W górę poszła cena akcji m.in. Wal Mart, Kmart i Sears Roebuck.
W sektorze technologicznym ponownie liderem zwyżek były papiery producenta komputerów, spółki Palm. Podrożały akcje spółek telekomunikacyjnych i sieciowych, m.in. Cisco Systems i Lucent Technologies. W przypadku tego ostatniego o zwyżce kursu zdecydowała wiadomość o planowanej na grudzień sprzedaży sieci telefonii cyfrowej w Australii, z której Lucent spodziewa się uzyskać ok. 340 mln USD.
MD