Po poniedziałkowych zwyżkach inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków. Niepokój wzbudziły transakcje w sektorze telekomunikacyjnym, które mogą zmienić układ sił na amerykańskim rynku.
W dół poszły akcje trzech największych operatorów lokalnych w USA - SBC, BellSouth oraz Verizon. Spółkom zaszkodziła informacja o możliwym połączeniu operatorów VoiceStream i Cigular Wireless, szacowanym na 10 - 15 mld dolarów. Tymczasem we Frankfurcie przeszło 3 proc. zyskał Deutsche Telekom, któremu pomogły doniesienia o planach sprzedaży udziałów w VoiceStream.
Znacznie lepiej zostały odebrane doniesienia o możliwym kupnie przez AOL Time Warner od AT&T 27 proc. udziałów Time Warner Entertainment. Wartość transakcji szacuje się na 9 mld USD. AOL chce przejąć TWE, w skład którego wchodzi m.in. kanał HBO, aby uporządkować strukturę własnościową w spółce.
Jednak bohaterem sesji stał się zyskujący prawie 30 proc. Qwest Communications. Zadłużony telekom poinformował, że sprzeda za ponad 7 mld dolarów swój dział książek telefonicznych - QWestDex.
Sporo zarobiły akcje Home Depot. Największa na świecie sieć sklepów z materiałami wyposażenia domu, poinformowała o poprawie zysków kwartalnych.
Rynki Europy zdominowała wyprzedaż wywołana przez analityków, którzy obniżyli rekomendacje dla AstraZeneca, ABN Amro i Nestle. Ponad 7 proc. straciły akcje AstraZeneca, którego nowy lek na raka płuc, Iressa nie jest tak skuteczny jak przewidywano. Przeszło 5 proc. stracił ABN Amro. Na minusie zakończyły dzień akcje ubezpieczycieli, gdyż w środę ma opublikować wyniki francuski gigant Axa, podobnie jak i szwajcarski koncern Nestle. Prawie 7 proc. straciła agencja reklamowa WPP, która ma złe prognozy na ten rok.
Skalę spadków ograniczyły spółki telekomunikacyjne. Prawie 14 proc. wzrosła wycena holenderskiego operatora KPN, który podał dobre wyniki za ubiegły kwartał i podwyższył prognozy. Mocno wzrosła wycena Vivendi. Koncern medialny ma coraz większe szanse na odzyskanie płynności.
PK