Światowe trendy ożywią twój portfel

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 26-11-2014, 00:00

Urbanizacja, starzenie się społeczeństw, zmiany klimatyczne i moda na luksusowe marki — to trendy, na których fundusze zbijają kokosy

Świat się zmienia, a na tych zmianach można zarabiać — to idea przyświecająca nowemu funduszowi Megatrend ze stajni Ipopema TFI. Pojawi się on na rynku w przyszłym roku, a jego zarządzający będzie chciał zyskać na zjawiskach, takich jak starzenie się społeczeństw, urbanizacja, zmiany klimatyczne czy moda na luksusowe marki.

— Fundusze powoli odchodzą od produktów, które powiązane są z benchmarkami rynków akcji, a coraz większą popularnością cieszą się produkty wyspecjalizowane. Takie myślenie o funduszach będzie tym bardziej intensywne, im mniejsze znaczenie dla rynków finansowych będzie miała polityka banków centralnych. W świecie po „taperingu” [czyli dużej aktywności władz monetarnych, które przez ostatnie lata luzowały politykę pieniężną — red.], na pierwszy plan wyjdzie model biznesowy spółek oraz to, czy działają one w perspektywicznych sektorach — tłumaczy Aleksander Widera, wiceprezes Ipopema Asset Management. O potencjale drzemiącym w różnego rodzaju zjawiskach społecznych czy geopolitycznych krajowi inwestorzy zdążyli się już przekonać. Na rynku funkcjonuje wiele — zarówno polskich, jak i zagranicznych — funduszy, które na takich trendach zarabiają krocie.

Każdy chce być bogaty

Popyt na dobra luksusowe na świecie rośnie w tempie około trzy razy szybszym niż sama gospodarka. Trend ten utrzymywany jest dzięki bogaceniu się krajów wschodzących, które odpowiadają za prawie połowę ich sprzedaży.

— Aspirowanie do statusu klasy średniej przyniosło i będzie przynosić wzrost zainteresowania dobrami luksusowymi oraz wzrost popytu na nowoczesne technologie, szczególnie promowane jako definiujące styl życia, np. tablety i smartfony — tłumaczy Aleksander Widera.

Producenci ekskluzywnych marek dbają o wizerunek, bo on jest najważniejszy w tym segmencie, i utrzymują marże, nie wchodząc w wojny cenowe, znane z innych branż.

— Dzięki globalizacji, spółki oferujące produkty markowe bardzo łatwo wchodzą na nowe rynki, a wzrost popytu konsumpcyjnego sprawia, że dobra luksusowe są częściej wybierane przez klientów — przekonuje Michał Cichosz, zarządzający ze Skarbca TFI. Nie dziwi więc, że coraz więcej funduszy chce na tym trendzie zarabiać. Generali Global Brands i PKO Dóbr Luksusowych robią to od 2010 r. Ten pierwszy zyskał przez trzy lata ponad 50 proc. (około 17 proc. rocznie), a drugi — niecałe 30 proc. W lutym do gry dołączył też Skarbiec Top Brands, który w pół roku zwyżkował o ponad 10 proc.

Każdy dba o przyrodę

Zmiany klimatu wpływają także na wzrost ryzyka powstawania katastrof naturalnych. Coraz więcej ludzi ma też świadomość, że bez ludzkiej inicjatywy i dbałości o środowisko świat będzie umierać. Dlatego oszczędzają wodę i energię, minimalizują ilość odpadów i ścieków oraz modernizują zakłady przemysłowe. Fundusze również w tym trendzie zwęszyły intratny sposób na zarobek.

— Spółkami, które mogą korzystać na zmianach klimatu, są np. firmy ubezpieczeniowe i reasekuracyjne, które dobrze wyceniają ryzyka katastroficzne. Mogą to być również spółki dostarczające efektywnych technologii w zakresie energii odnawialnej, co wiąże się z trendem powstrzymywania niekorzystnych zmian klimatycznych — wyjaśnia Aleksander Widera.

Allianz Global Eco Trends, dzięki inwestycji w spółki, które prowadzą działalność w obszarach ekologicznej energii, kontroli zanieczyszczeń oraz czystej wody, zarobił przez ostatnie 3 lata niecałe 50 proc. W tym czasie Investor Zmian Klimatycznych powiększył portfel o 20 proc., a HSBC Climate Change o ponad 40 proc.

W poszukiwaniu zysków inwestorzy chętnie wybierają się też do sektora energetycznego, a dokładniej po akcje firm korzystających na rewolucji łupkowej. Ci, którzy zrobili to rok temu, kupując certyfikaty Allianz Nowa Energia, są prawie 8 proc. na plusie. Fundusz ten, oprócz inwestycji w spółki zajmujące się wydobyciem gazu i ropy z łupków, dywersyfikuje portfel przedsiębiorstwami korzystającymi z niskich cen nośników energii.

Każdy się starzeje

W Japonii, nazywanej najstarszym krajem świata, wartość rynku emerytalnego szacowana jest na 1,3 bln USD. Firmy wykorzystują wzrost konsumpcji wśród starszych osób, wymyślając wyrafinowane produkty, takie jak smartfony dla seniorów, wózki na zakupy wyposażone w szkła powiększające czy roboty, które mają pomagać w noszeniu ciężkich przedmiotów. W takie spółki celują fundusze zmian demograficznych. Wśród nich jest Nordea Senior Generations, który od początku roku zarobił prawie 20 proc., a w trzy lata ponad 80 proc. Ale starzenie się społeczeństwa to też eldorado dla firm medycznych i farmaceutycznych. — Wiek jest czynnikiem ryzyka wielu chorób. Spółki medyczne, których produkty bądź usługi to odpowiedź na problemy zdrowotne, będą w najbliższych latach miały coraz więcej pracy — przypomina Marcin Szuba, zarządzający z Trigon TFI. Spółki medyczne to ostatnio hit inwestycyjny. Do niedawna śmietankę spośród krajowych powierników spijało jedynie PZU TFI, dziś fundusz medyczny ma także Trigon. Wśród zagranicznych instytucji w branżę medyczną inwestuje m.in. Raiffeisen i Franklin Templeton. Ich tegoroczne wyniki wynoszą od 15 do ponad 30 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu